ZAKUPY

Orange

Akurat w dniu urodzin przyszły Caterpillary, o których wspominałam kilka wpisów temu. Dziękuję! :) Mogę Wam zatem zaprezentować je w pełnej krasie, a dodatkowo nawiązują do koloru, który od jakiegoś czasu drepcze za mną i kusi.

Pomarańczowy to trudna barwa , ale tak soczysta i energetyczna, że ciężko nie skupić na niej wzroku. Niestety do mojego typu urody nie za bardzo pasuje, ale nie rezygnuję i mam nadzieję znaleźć chociaż szminkę, która będzie wyglądała w ducie ze mną chociaż przyzwoicie. Wstawki na butach jeszcze bardziej podsyciły zapał, bo jak tylko wyjęłam je z kartonu pomyślałam o prostej sukience albo fleku w cytrusowym odcieniu – tak to już jest, że każda kolejna rzecz dodana do szafy powoduje, że potrzebujemy kolejnej, która by do niej pasowała. Zanim jednak wkroczę na mandarynkową ścieżkę dopasuję do nich coś, co już mam i pokażę niebawem na blogu :)

IMG_6225 IMG_6222 IMG_6217 IMG_6214

Cat Colorado Burnish Brights

4 komentarze

  • Ka

    No nie wiem, mi się średnio podobają i w ogóle chyba nie współgrają z kalendarzem ;) Ale na Tobie na pewno będą wyglądać świetnie, jestem ciekawa z czym je zestawisz.

    Mam pomadkę pomarańczową i czasem użyję, dodaje energii!

    Pozdro i spóźnione ale dzięki temu słoneczne NAJLEPSZEGO URODZINOWEGO! Ja akurat mam inny problem – wyglądam na mniej, niż mam. Nawet czasem jeszcze o dowód proszą a minęło już lekko ponad dekada…Dlatego też łapię inspiracje od Ciebie, chciałabym czasem wyglądać „na swój wiek”.

    • soie

      A dziękuję bardzo :) Trochę się droczę, bo na żywo to raczej nikt by mi nie dał więcej niż mam, ale internety bywają złośliwe, więc im bliżej 30tki to jednak już wolę ostrożniej rozmawiać o wieku ;) Colorado to klasyk i myślę, że teraz i wieczorami latem spokojnie można je nosić, bo to skóra z tkaniną. Co kto lubi.

Pozostaw odpowiedź soie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.