Orange

Akurat w dniu urodzin przyszły Caterpillary, o których wspominałam kilka wpisów temu. Dziękuję! :) Mogę Wam zatem zaprezentować je w pełnej krasie, a dodatkowo nawiązują do koloru, który od jakiegoś czasu drepcze za mną i kusi.

Pomarańczowy to trudna barwa , ale tak soczysta i energetyczna, że ciężko nie skupić na niej wzroku. Niestety do mojego typu urody nie za bardzo pasuje, ale nie rezygnuję i mam nadzieję znaleźć chociaż szminkę, która będzie wyglądała w ducie ze mną chociaż przyzwoicie. Wstawki na butach jeszcze bardziej podsyciły zapał, bo jak tylko wyjęłam je z kartonu pomyślałam o prostej sukience albo fleku w cytrusowym odcieniu – tak to już jest, że każda kolejna rzecz dodana do szafy powoduje, że potrzebujemy kolejnej, która by do niej pasowała. Zanim jednak wkroczę na mandarynkową ścieżkę dopasuję do nich coś, co już mam i pokażę niebawem na blogu :)

IMG_6225 IMG_6222 IMG_6217 IMG_6214

Cat Colorado Burnish Brights