Flats

Święta świętami, ale poniekąd też niosę dobrą nowinę. Nie wiem jak jest u Was, ale ja zakupy na wiosnę zawsze robię zimą i odwrotnie, coś sezonowego od wielkiego dzwonu, bo z reguły się po prostu nie opłaca. Tym sposobem zaopatrzyłam się w dwie, już moje ulubione, pary skórzanych kapciuszków, a obie nie kosztowały mnie nawet 200zł. Pierwsze są wzorowane na balerinach COS tudzież Balagan, nie mam porównania bo żadnych nie widziałam na żywo, ale te też są bardzo fajne i bardzo zgrabnie wyglądają na stopie (chociaż są na maksa wąskie i musiałam wymienić na rozmiar większe, które są już z lekkim luzem, ale wolę takie niż za małe). Są teraz za połowę ceny, więc naprawdę warto skusić się wcześniej niż później przepłacać. Drugie to babouche z linii premium H&M, które też udało mi się wyhaczyć z 50% zniżką, czasem pojawiają się fajne akcje, a po kilku dniach cena wraca na miejsce, newsletter dobra rzecz. To tyle, chciałam się tylko pochwalić jaki ze mnie łowca ;)

img_5759

1 / 2