Castoni

Jak zapewne zauważyliście baaardzo rzadko można mnie zobaczyć przyozdobioną biżuterią. Lubię, jak każda kobieta, i oglądanie błyskotek sprawia mi sporo przyjemności, jednak po założeniu cały czar pryska i zdobne kolczyki zamiast dodawać, odejmują mi uroku. Co zrobić. Ostatnio urzekło mnie połączenie prostej bransoletki z czerwonym golfem (tutaj) i myślami przyciągnęłam właścicielkę marki Castoni. Dziś trafiły do mnie ręcznie wykonywane bransoletki ze stali szlachetnej. Dużym plusem jest możliwość regulacji, bo przy moich długich, a cienkich kończynach zawsze był to problem i standardowy rozmiar zjeżdżał mi z ręki. Testuję cały dzień i zupełnie zapominam, że coś zdobi mój przegub, super. Taki subtelny dodatek zawsze będzie wyglądał pięknie i nawet ja się przekonuję do noszenia go na co dzień. Możecie spokojnie zapisać na liście świątecznych prezentów :)

IMG_9370 IMG_9360

CASTONI