Wegańskie masło

Świeży chleb z masłem to jedno z najpyszniejszych połączeń na świecie i przyznam, że trochę brakowało mi tego smaku po zrezygnowaniu z nabiału. Próbowałam już zrobić alternatywę  z jakiegoś przepisu wyszukanego w necie, ale to zupełnie nie było to, a że teraz jemy kanapki głównie z warzywnymi pastami i pasztetami, to nie stanowiło to dużego problemu. Wczoraj jednak ugotowałam sporo kaszy jaglanej i szukając inspiracji jak ją wykorzystać trafiłam na recepturę na smarowidło.

Jestem zachwycona! Dzięki dodatkowi kaszy masło jest kremowe i naprawdę bardzo dobrze udaje to z krowiego mleka. Nawet jeśli nie jesteście na diecie wegańskiej, to warto spróbować, bo ceny w sklepach poszybowały w górę, a robi się je naprawdę raz dwa.

Przepis pochodzi z bloga Veganbanda.

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • pół szklanki mleka sojowego
  • pół szklanki płynnego oleju kokosowego
  • pół łyżeczki soli himalajskiej i szczypta kurkumy

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy blenderem ręcznym i przekładamy do pojemnika. Przechowujemy w lodówce, najlepiej pod przykryciem, bo na wierzchu tworzy się skorupka, ale za to nawet jak zapomnicie je wyjąć, to cały czas jest miękkie. Olej i mleko można zastąpić innymi, ale nie wiem na ile wpłynie to na efekt końcowy, dla mnie takie jest idealne i na stałe zagości w kuchni.

6 komentarzy

  • Magda

    Hej! Czy Twoje dzieci razem z Tobą też stały się wege? Czy jednak tak bardzo nie chcesz ingerować w ich dietę i w ich żywieniu pozostało mięso i produkty zwierzęce?
    • Soie

      Gdybym nie ingerowała w dietę dzieci, to najchętniej jadłyby słodycze i zapijały colą ;) Antek je w przedszkolu to co wszyscy, ale w domu mięsa itd. nie ma.
    • Soie

      Ogólnodostępny nabiał przynosi więcej szkody niż pożytku, poza tym produkowany jest w niehumanitarny sposób. Nie ma problemu z usunięciem go z diety, więc jak zaczęłam przyglądać się tematowi, to naturalnym było omijanie w sklepie półek z produktami z krowiego mleka. Jemy tylko jajka z gospodarstwa, bo one są pełne wartości odżywczych, a resztę zastępuję – mleko robię z orzechów, będę próbowała też jogurtu :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.