<p style="text-align: justify;">Maliny wg mnie to jedne z najbardziej eleganckich owoców, dodatkowo dobrze mi się kojarzą ze względu na swoje właściwości lecznicze i soki malinowe pite zimą w dzieciństwie. Dlatego postanowiłam potraktować je wyjątkowo i zrobiłam sernik, który z nieuzasadnionych uprzedzeń omijałam szerokim łukiem. Zawsze sądziłam, że to skomplikowany deser, a ja lubię jak efekt jest niemal natychmiastowy, jednak baaaardzo się pomyliłam. Przygotowanie zajmuję chwilę, a zapewniam, że warto tę chwilę poświęcić, bo jest pyszny.</p> <p style="text-align: justify;"><a href="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2910.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-982" src="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2910.jpg" alt="IMG_2910" width="700" height="467" /></a></p> <p style="text-align: justify;">SPÓD:</p> <p style="text-align: justify;">- opakowanie herbatników pełnoziarnistych (ok.200g)</p> <p style="text-align: justify;">- pół kostki masła</p> <p style="text-align: justify;">Masło rozpuszczamy. Ciastka kruszymy na jak najmniejsze kawałki - wrzucam je do foliowego woreczka, tak jest chyba najłatwiej. Dolewamy do nich masło i dokładnie mieszamy. Dodatkowo użyłam blendera, żeby powstała jednolita masa. Tak przygotowanym 'ciastem' wykładamy tortownicę formując wyższy brzeg (użyłam silikonowej formy o średnicy 26cm). Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na ok.10 minut.</p> <p style="text-align: justify;">MASA SEROWA:</p> <p style="text-align: justify;">- wiaderko twarogu sernikowego (1kg)</p> <p style="text-align: justify;">- 3 jajka</p> <p style="text-align: justify;">- pół szklanki cukru trzcinowego</p> <p style="text-align: justify;">- opakowanie cukru wanilinowego</p> <p style="text-align: justify;">- 4 czubate łyżki mąki</p> <p style="text-align: justify;">- mała śmietana 18% - 200g</p> <p style="text-align: justify;">- maliny</p> <p style="text-align: justify;"></p> <p style="text-align: justify;">W czasie, gdy piecze nam się spód, możemy zabrać się za przygotowanie masy. Wrzucamy wszytko do miski i łączymy składniki, szalenie skomplikowane. Na koniec dodajemy maliny i delikatnie mieszamy. Wylewamy ją na podpieczony spód i wstawiamy do piekarnika (170 stopni) na ok. godzinę, zaglądajcie od czasu do czasu, bo jestem słaba w liczbach, więc nie odpowiadam jak się Wam spali ;) Jak wierzch lekko się zarumieni, a środek nie będzie pływał jest okej. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku.</p> <p style="text-align: justify;"><a href="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2911.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-983" src="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2911.jpg" alt="IMG_2911" width="700" height="467" /></a> <a href="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2912.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-984" src="http://soie.pl/wp-content/uploads/2014/09/IMG_2912.jpg" alt="IMG_2912" width="700" height="467" /></a></p> <p style="text-align: justify;">SMACZNEGO!</p> <hr />

Maliny wg mnie to jedne z najbardziej eleganckich owoców, dodatkowo dobrze mi się kojarzą ze względu na swoje właściwości lecznicze i soki malinowe pite zimą w dzieciństwie. Dlatego postanowiłam potraktować je wyjątkowo i zrobiłam sernik, który z nieuzasadnionych uprzedzeń omijałam szerokim łukiem. Zawsze sądziłam, że to skomplikowany deser, a ja lubię jak efekt jest niemal natychmiastowy, jednak baaaardzo się pomyliłam. Przygotowanie zajmuję chwilę, a zapewniam, że warto tę chwilę poświęcić, bo jest pyszny.

IMG_2910

SPÓD:

– opakowanie herbatników pełnoziarnistych (ok.200g)

– pół kostki masła

Masło rozpuszczamy. Ciastka kruszymy na jak najmniejsze kawałki – wrzucam je do foliowego woreczka, tak jest chyba najłatwiej. Dolewamy do nich masło i dokładnie mieszamy. Dodatkowo użyłam blendera, żeby powstała jednolita masa. Tak przygotowanym ‚ciastem’ wykładamy tortownicę formując wyższy brzeg (użyłam silikonowej formy o średnicy 26cm). Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na ok.10 minut.

MASA SEROWA:

– wiaderko twarogu sernikowego (1kg)

– 3 jajka

– pół szklanki cukru trzcinowego

– opakowanie cukru wanilinowego

– 4 czubate łyżki mąki

– mała śmietana 18% – 200g

– maliny

W czasie, gdy piecze nam się spód, możemy zabrać się za przygotowanie masy. Wrzucamy wszytko do miski i łączymy składniki, szalenie skomplikowane. Na koniec dodajemy maliny i delikatnie mieszamy. Wylewamy ją na podpieczony spód i wstawiamy do piekarnika (170 stopni) na ok. godzinę, zaglądajcie od czasu do czasu, bo jestem słaba w liczbach, więc nie odpowiadam jak się Wam spali 😉 Jak wierzch lekko się zarumieni, a środek nie będzie pływał jest okej. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku.

IMG_2911 IMG_2912

SMACZNEGO!

Oryginalny przepis pochodzi stąd.