Przyjęcie urodzinowe

Dzięki temu, że moje starsze dziecko obchodzi urodziny pod koniec listopada, mamy okazję rozpocząć ten piękny przedświąteczny okres rodzinnym spotkaniem. Co tygodniowe przyjmowanie gości w takim anturażu byłoby pewnie nieco męczące, ale raz na jakiś czas miło przygotować coś pysznego i udekorować stół.

Na co dzień unikam nabiału, ale wegańskie torty nie są jeszcze moją mocną stroną i zgodnie z prośbą solenizanta powstał tort Oreo z sernikowym kremem wg tego przepisu. Zmniejszyłam tylko trochę ilość cukru, a do kremu dodałam agar, bo bez niego wszystko się rozpływało. 

Poza tym była też beza – kupuję gotowe blaty w cukierni, a środek przekładam masą kajmakową (można posypać solą/dodać orzeszki ziemne) i bitą śmietaną z mleka kokosowego. 

Jakby komuś było mało cukru w drucianych koszach ułożyłam pączki, a w muszlach czekoladki. Złote pojemniki z paluszkami to w oryginale doniczki, ale świetnie zdobią także stół. One jak większość rzeczy pochodzą z H&M Home. Do butelki z wodą wsunęłam gałązkę rozmarynu. Kolorystyka będzie idealnie pasowała również w okresie bożonarodzeniowym, więc jest szansa, że znajdziecie tu jakąś inspirację. 

7 komentarzy

  • Anonim

    Dekoracja piekna, ale czy na dzieciece urodziny? tak smutno… Jeszcze nie widzialam przyjecia, na ktorym dziecko wybraloby samo taka tonacje i takie dekoracje. Czy chcesz czy nie jesli dasz wybor dziecku, to zawsze skonczy sie na ferii kolorow i postaciach znanych z bajek, filmow itp.Ja zostawilabym takie deko na impreze doroslych.
    • Soie

      Ale to nie był kinderball ani impreza tematyczna, a gośćmi byli dorośli, wiec nie rozumiem problemu. Poza tym od początku mamy wpływ na estetykę dzieci i mimo, że moje mają dużo wolności, to jednak ja kształtuję ich gust i nie odpływają za bardzo w bajkowe klimaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.