W KUCHNI

Naturalne sposoby na przeziębienie

Dzień dobry w pierwszy dzień jesieni!

Nie wiem jak u Was, ale nad morzem aura już od jakiegoś czasu wskazywała na zmianę pory roku i mamy za sobą pierwsze grupowe chorowanie. Nie ma jednak tego złego, bo dzięki temu uporządkowałam sobie sposoby na walkę z przeziębieniem i mam nadzieję, że i Wam się ta lista przyda. Natura wymyśliła dla nas wszystko co najlepsze, wystarczy skorzystać, ale też w porę zareagować. Jeśli w momencie osłabienia zbagatelizujemy problem, to później niestety będzie trudno wyleczyć się bez chemicznych środków. Bacznie się obserwujcie i jak tylko zaczniecie pociągać nosem, wzmocnijcie od środka. Najlepiej korzystając z kilku sposobów na raz, bo to nie są cuda i nie ma co się łudzić, że łyk syropu od razu postawi nas na nogi. U mnie z reguły potrzeba 2-3 dni, abym czuła się zupełnie dobrze. U dzieci stosuję również środki homeopatyczne, bo nie są fanami czosnku z cebulą.

Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.

Hipokrates


Szot witaminowy

  • sok z dwóch cytryn
  • dwa ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę
  • łyżeczka imbiru lub kawałek starty na tarce
  • pół łyżeczki kurkumy
  • pół łyżeczki chilli
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka miodu

Wszystko wrzucam do słoika i wstrząsam. Piję łyżkę stołową co jakiś czas i kilka łyków przed snem.

Syrop z cebuli – pewnie każdy ma już swój przepis, a jak nie to odsyłam tutaj.

Kisiel z siemienia lnianego na gardło – 2 łyżki siemienia lnianego gotowane przez 15minut w 250 ml wody. Ja gotuję całe ziarna i wypijam je razem z kisielem. Można odcedzić oraz wzmocnić go sokiem, miodem lub przyprawami.

Płukanka do gardła:

– woda z wodą utlenioną w proporcji pół szklanki na łyżeczkę

 – pół szklanki ciepłej wody, do której dodajemy po pół łyżeczki dentoseptu, octu jabłkowego i soli

Sanie oleju – przepłucz usta wodą i weź do ust łyżkę oleju roślinnego (np. lniany, kokosowy, słonecznikowy). Należy trzymać go w jamie ustnej ok.15 minut, jeśli nie dacie rady wypluć i zacząć jeszcze raz. Wypłukać usta wodą i gotowe.

Złote mleko – klasyk z dzieciństwa. Trzeba tylko zaraz po wypiciu nałożyć ciepłe skarpety i opatulić się kołdrą. W garnku podgrzewamy mleko z dodatkiem masła. W międzyczasie wyciskamy przez praskę ząbek czosnku i odkładamy. Gdy mleko nieco przestygnie dodajemy do niego łyżkę miodu, czosnek i łyżeczkę kurkumy.

Woda utleniona do ucha – to dyskusyjna metoda, bo podobno nie powinno się niczego wlewać do ucha, ale kilka razy stosowałam i pomogło. Kładziemy się na boku i wlewamy 3 krople wody, czekamy kilka minut aż przestanie bąbelkować i wycieramy nadmiar. Powtarzamy z drugiej strony.

Duże dawki witaminy C – badania nie są w tej kwestii jednoznaczne, ale zaszkodzić nie zaszkodzi, a może nieco skrócić cierpienia. Najwyżej pojawi się lekki efekt przeczyszczający, chociaż nie proponuję faszerować się aż do tego momentu.

Aromaterapia / gorąca kąpiel – olejki eteryczne albo nawet znany wszystkim Amol to świetni pomocnicy. Nie wyleczą, ale złagodzą objawy takie jak zatkany nos czy ból głowy. Gorąca kąpiel z dodatkiem lawendy, eukaliptusa albo tymianku to świetny pomysł przed snem. Można dodać również sodę oczyszczoną albo sól, aby pozbyć się toksyn.

Napary ziołowe – nawadnianie jest bardzo ważne na co dzień, a już szczególnie w momencie obniżenia odporności trzeba zadbać o odpowiednią ilość płynów. Ciepła woda i zioła to najlepszy wybór. Czystek, lipa, szałwia, rumianek albo gotowe mieszanki. Do tego naturalny sok z malin czy bzu albo miód.

Wzmacniające posiłki – na przykład rozgrzewająca zupa plus długo gotowany ryż albo kasza jaglana z dodatkiem oleju i startej marchewki/jabłka. Unikam wtedy ciężkich potraw, aby organizm nie tracił niepotrzebnie energii na trawienie. Jak już najgorszy etap choroby minie warto wzmacniać się kiszonkami, świeżymi warzywami/owocami oraz dodatkiem wartościowych nasion i orzechów.

Odpoczynek i spokój – czasami nie da się po prostu niczego przyspieszyć i trzeba zgodzić się na kilka dni lenistwa. Nasz organizm jest mądry i jeśli tylko będziemy go uważnie obserwować, da znać czego mu trzeba. Oczywiście można zamaskować objawy, ale każdy dąży do równowagi i jej brak będzie skutkował złym samopoczuciem.


Ważne jest również, jak żyjemy na co dzień, dlatego warto zadbać o wzmacnianie odporności i wprowadzić zdrowe nawyki. Postaram się przygotować również taki wpis, aby choroby pojawiały się rzadko i przebiegały łagodnie.

na zdjęciu przepyszne soki wyciskane metodą cold press – 1,5 kg dobroci w jednej butelce!

Polecam Wam również blog Marcina (Pan Tabletka) oraz Agnieszki Maciąg, gdzie znajdziecie więcej inspiracji i przepisów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.