KUCHNIA,  W KUCHNI

Domowa granola

Jutro już pewnie każdy z nas będzie miał dosyć sztucznych słodkości, więc zostawiam Wam przepis na pyszne i wartościowe śniadanie. Nie będę ściemniać, że zawsze jem jak trzeba. Wstając o 6tej i pędząc do pracy, bardzo często kończyło się na bułce w pośpiechu. Jednak mając pod ręką ulubione płatki poprzedniego dnia wrzucałam je razem z jogurtem do pojemnika (mam taki, bardzo polecam) i miałam porządny posiłek na wynos. Teraz ze względu na ciążę poranki mam spokojniejsze, ale muesli z mlekiem to nadal jedno z lepszych rozwiązań, nie trzeba kombinować, a do brzucha trafia wszystko co dobre.

IMG_0244

Potrzebujemy:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 3/4 szklanki orzechów plus garść sezamu i słonecznika
  • 3/4 szklanki suszonych owoców (u mnie posiekane śliwki i rodzynki)
  • pół szklanki miodu
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • łyżka kakao
  • łyżka cynamonu

Płatki i orzechy wrzucamy do dużej miski, posypujemy cynamonem i kakao, polewamy miodem i olejem po czym dokładnie mieszamy. Przygotowaną masę przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na ok.20 minut (180 stopni). Po upieczeniu łamiemy na kawałki, dodajemy suszone owoce (można też gorzką czekoladę :D) i przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego!

IMG_0242

bieżnik – westwing

8 komentarzy

    • Soie

      Jeszcze mi się nie popsuła :) W sumie nie ma w niej żadnych składników, które mają krótki termin przydatności, więc jak będą dobrze przechowywane i nie zawilgną np. to nie powinno być problemu.
  • Kamila

    Uwielbiam granolę! Jednak nie polecam do niej mleka, te z kartonu UHT po prostu strach pić, w środku w ogóle nie ma prawdziwego mleka, zdrowiej będzie zamienić je na jogurt grecki, no chyba, że ma się dostęp do prawdziwego mleka lub mlekomatów.
  • Kasia

    domowa granola wygląda smakowicie i na pewno taka jest – hmm skończyło mi się musli – to chyba odpowiedni moment żeby ruszyć swój leniwy tyłek i przygotować sobie takie pyszności ^^ tym bardziej, że śniadania jadam dokładnie takie same jak ty :P
    a tak z innej beczki – przypomniało mi się, że ty kupowałaś swoje stany smithy na dziale dziecięcym, a ze względu na nadchodzącą wiosnę planowałam je również zakupić jednak martwię się o rozmiar i chciałam się zapytać jak to u ciebie wypadło? :)
    PS: no ten designerski pojemnik na lunch ląduje na mojej chciej liście! :D
    pozdrawiam :)
    • Soie

      Mam taki rozmiar jak noszę, 38. Są takie akurat, bez większego luzu, ale przymierzałam kolejny i to było bodajże 38 2/3 i były już zdecydowanie za duże. Jeżeli trafisz na połówkę to pewnie byłoby najwygodniej :) Pojemnik to super rzecz, dostałam w prezencie, jeden z najbardziej trafionych.
  • sigrun

    Próbowałam już rożnych, spróbuję i Twojego:) Jesli będzie taka możliwość, proszę o post o nowym meblowym nabytku i jego historii, please! uwielbiam takie perełki, a zwykle o swoich mebelkach pisałaś.

Pozostaw odpowiedź sigrun Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.