Uroda / Missha BB

 Wpisy kosmetyczne czytane są przez Was najchętniej, więc jak tylko coś wartego uwagi wpadnie mi w ręce, na pewno będę informować. Ostatnio wspominałam, że szukam alternatywy dla podkładu i skłaniam się ku kremom BB. Miałam pewne obawy, bo zawsze sądziłam, że to produkt dla osób z idealną cerą, a ja z zaczerwieniami na policzkach i tendencją do wyprysków muszę się kamuflować. Na szczęście coraz bardziej świadomie traktuję swoją skórę i mimo, że lubię się malować, to na co dzień chcę ten proces ograniczyć do minimum. Bez ładnej cery jednak ani rusz, przy mocno wypudrowanej trzeba też zadbać o resztę makijażu, żeby nie wyglądać na niedokończoną, a nie lubię być też całkiem saute. Przewertowałam internet i trafiłam na markę Missha, którą z całego serca polecam.

BB Perfect Cover zachwycił mnie już po pierwszym nałożeniu. Rano, po oczyszczeniu buzi, smaruję ją serum z witaminą C – mój hit i będę go chwalić przy każdej nadarzającej się okazji, bo nic tak pięknie na mnie nie działało, a i od Was mam informację zwrotną, że to nie tylko moja opinia. Jak tylko na chwilę z niego rezygnuję, od razu widzę pogorszenie. Skóra jest po nim napięta ze zdrowym połyskiem, a podkład psuł ten efekt. Krem Missha wyrównuje koloryt, ale w ogóle nie widać go na twarzy, a i po całym dniu nic się nie warzy. Jeśli nie lubicie błysku, wystarczy transparentny puder. Kupiłam małe opakowanie w kolorze 21, ale jest nieco ziemisty i lepiej wyglądam w najjaśniejszej 13tce, której miałam próbkę i ją mam na zdjęciu. Według informacji producenta poza właściwościami widocznymi na pierwszy rzut oka, krem ma również działanie odżywcze i wysoki filtr, aż 42! Pamiętajcie, że nie jest to mocno kryjący podkład i nie chciałabym, żeby ktokolwiek poczuł się rozczarowany – nie maskuje pieprzyków i piegów, ale pokrywa niewielkie przebarwienia czy popękane naczynka i mnie o taki rezultat chodziło. Nie retuszowałam zdjęcia, żeby wszystko dokładnie było widać. Znalazłam swój ideał (odpukać, bo jak tylko coś pochwalę, to zaraz zaczyna działać odwrotnie) i może Wam również mój zestaw się spodoba :) Cenowo są to produkty dostępne dla każdego i jak za tak dobre kosmetyki stosunek właściwości do  wartości wypada bardzo dobrze / na hasło: promo12 w drogerii jest 5% rabat, niewiele, ale zawsze coś.

img_5134 img_5139

LIQ CC serum light / Missha Perfect Cover BB Cream / Bourjois Rose d’or (zdrowy rumieniec z opalizującym wykończeniem, super) / dodatkowo brwi lekko podkreślam cieniem Catrice 

img_5126