MÓJ STYL,  RÓŻNOŚCI

Zimny poranek

Zimny poranek. Wystawiamy stopy spod kołdry, pijemy gorącą kawę, wybieramy jesienną stylizacje. A tuż obok są ludzie, którzy spali ukradkiem na zimnej podłodze, bo się pogubili i nie odnaleźli jeszcze drogi do domu. Widzicie ich? Łatwiej ominąć, przecież to ich wina, trzeba było nie pić. Rozumiem, też długo tak robiłam, aż w końcu przestałam oceniać. Nie można jednocześnie kochać i gardzić, ciągle wybierać tylko tę wygodną „prawdę”. Coś we mnie pękło i nie dało się już udawać, że świata obok nie ma. Obwiniać innych za niewłaściwe zachowania, a samemu nic nie robić.


Zimny poranek. Jakieś 2 miesiące temu. Wstałam wcześnie, posłuchałam mantry, głęboko oddychałam. Wychodząc z psem schowałam do torby bułkę i butelkę z herbatą. Znowu tam stał, jakby czekał na znak co zrobić i gdzie pójść. Przełamałam się i podeszłam zapytać czy jest głodny. Był. Potem kilka razy zaniosłam mu obiad. Zastanówcie się ile razy wyrzucacie jedzenie do kosza. To jest prawdziwe zero waste! Podzielić się tym, co mamy. Rozmawialiśmy. Zawsze mówiłam, że trzymam za niego kciuki, że nie można tak żyć. Wie pani, tak to już jest, aby tylko nie zdechnąć.

Wczoraj powiedział, że dostał pokój i zasiłek. Oby tylko do pierwszego i w końcu położy się spokojnie spać. A potem udowodni wszystkim, że da sobie radę, przecież ma dopiero 56 lat.


Nie twierdzę, że to moja zasługa, ale wierzę, że podobne przyciąga podobne i każdy potrzebuje miłości, aby przetrwać. Nie zrobiłam nic ponad okazanie troski komuś, kto tego potrzebował. Trzeba tylko się otworzyć i popatrzeć sercem. Jeśli macie w sobie odrobinę empatii, na pewno będziecie wiedzieli do kogo pójść. Pomagając innym, pomagacie też sobie. Win-win.

buty – Blundstone / jeansy – Monki / sweter – Part Two / kurtka – Mango

17 komentarzy

    • Soie

      Może gdyby od dzieciństwa uczono nas inaczej, to nie byłoby to kwestią odwagi. Nie wiem, ale myślę, że jak człowiek zaczyna być widzialny dla świata, to siebie też zaczyna w końcu zauważać.
  • Aleksandra

    Piękny ten tekst, pełen mądrości i dojrzałości.niby prosta rzecz zauważyć kogoś, a taka trudna do wykonania. Niestety to nasze człowieczeństwo idzie nie w tym kierunku co trzeba. Tak bardzo gonimy za szczęściem, pieniądzem, że nie widzimy potrzebujących ludzi czy zwierząt. Ale Tobie gratuluję postępowania i tej mądrości życiowej.
    • Soie

      Dziękuję. Prawda, zachłanność doprowadziła nas do strasznego momentu, nie dość, że zniszczyliśmy planetę, to siebie nawzajem też już nie potrafimy szanować :( Nie zawsze byłam taka mądra, ale cieszę się, że wnioski przyszły w miarę szybko i mam się z kim nimi dzielić.
  • lena

    Niedawno słyszałam taką historię: jest taki zakon sióstr które zajmują sie tylko bezdomnymi, chodzą dają cieple jedzenia, codziennie dla nich gotują dają ubrania i schronienie na noc. Ich punkt lezy niedaleko ochronki dla zwierzat. wiecie że do schroniska non stop są transporty od darczyncow z zapasami jedzenia, kocami, etc. a do tych siostr nikt nic bo przeciez one alkoholikom i zulom daja, za darmo! ….
    też mam na osiedlu paru takich..ale gdzies musza nocowac bo tylko w dzien ich widac jak siedza..
    • Soie

      No tak, przecież taki alkoholik to nie człowiek, może spać głodny na podłodze. Nie każdemu oczywiście można pomóc, bo to człowiek musi chcieć zmiany i może się zdarzyć, że ktoś odrzuci wyciągniętą dłoń, ale też nie trzeba od razu iść z misją. Ja wyobraziłam sobie, że jestem w podobnej sytuacji, chora, samotna, ni e mająca gdzie iść, widzialna tylko dla równie potłuczonych. Myślę, że niełatwo z tego wyjść. Zapytaj kiedyś czy czegoś nie potrzebują :)
    • Soie

      Opowiesz? Ja staram się aż tak bardzo nie wchodzić emocjonalnie w takie sytuacje i nie robię tego z misją, więc nie byłabym rozczarowana, gdyby ten pan nie miał ochoty się ogarnąć. Odpowiadam tylko za siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.