WoshWosh / renowacja butów i torebki

Na pewno macie w swoich szafach takie rzeczy, które darzycie sentymentem. Takie, które dzielnie Wam służyły i były wybierane częściej niż inne. Co za tym idzie, z biegiem czasu stały się zużyte i choć szkoda wyrzucać, to jednak nie można ich już nosić z dumą.

U mnie tak było z torebką od Zofii Chylak. Jest moim codziennym ideałem, więc używałam ją intensywnie, a mimo pielęgnacji, skóra się powycierała rażąc zielonym odcieniem zamiast głębokiej czerni. Schowałam ją, bo poza tym nie miała żadnych uszkodzeń, ale nie liczyłam na to, że będę mogła jeszcze z niej korzystać. Wiem, że kilka z Was też narzekało na ten problem, więc koniecznie doczytajcie do końca.

Kolejna rzecz to buty, które uwielbiam, są zadziorne, ale nieprzesadzone. Dostawałam o nie mnóstwo pytań, bo to model podobny do kultowych botków Cloe i gdybym chciała znaleźć im godne zastępstwo kwota byłaby niebagatelna. Nie byłam jednak dla nich wystarczająco czuła. Nie wymieniłam fleków na czas, za słabo nawilżałam i od częstej eksploatacji popruły się w nich nitki. Zostały skazane na wygnanie i w tym miejscu muszę pochwalić mojego chłopca, bo w tym przypadku jego ospałość w kwestii wynoszenia śmieci wyszła na plus.

 

Jakiś czas po porządkach dostałam wiadomość od marki WoshWosh, która specjalizuje się w renowacji i z takich utracjuszy robi cuda, z pytaniem czy nie chciałabym czegoś naprawić. Wysłałam z rumieńcem zdjęcia moich kopciuszków i okazało się, że można je jeszcze przywrócić do życia. Spakowałam, odesłałam do punktu i w przedświątecznym prezencie dostałam mój komplet po metamorfozie.

 

 

WOW! Ekipa WoshWosh spisała się na medal i jeśli tylko otoczę moje rzeczy odpowiednią troską, będę mogła się nimi cieszyć jeszcze przez kilka sezonów. Jak widzieliście na poprzednich zdjęciach, były to wymagające przypadki, więc trzeba było im poświęcić sporo pracy i uwagi. Buty zostały nawilżone, a skóra odzyskała głęboką barwę i blask, wymieniono fleki, przyszyto nitki. Torebka jakby wróciła ze SPA i już nie straszy, bo kolor i faktura wróciły do pierwotnego stanu. W domu nigdy nie udało mi się osiągnąć takiego efektu.

Każdorazowo usługa traktowana jest i wyceniana indywidualnie, dlatego nie będę wprowadzać Was w błąd podając konkretną cenę. W przypadku dość kosztownej rzeczy jaką jest torebka, stanowi to tylko ułamek kwoty jaką za nią zapłaciłam, a wygląda dokładnie tak, jak wtedy, gdy ją zamówiłam. Początek roku to świetna pora na porządki i planowanie garderoby; zanim zdecydujecie się jednak na zakupy, spróbujcie odnowić to, co już macie. Zajrzyjcie na stronę albo do punktu, zarówno portfel jak i nasza piękna planeta będą Wam wdzięczne, ja już się zastanawiam co jeszcze mogę uratować.

Na zachętę mam kod rabatowy: soie.pl, który obniży cenę usługi  w WoshWosh o 20zł (ważny do 10 stycznia) . Warto!

2 komentarze

  • Kasia

    Właśnie dałam po raz kolejny moje nieśmiertelne botki na obcasie do szewca aby wymienić fleki, skubańce są znoszone, ale nie chcą się rozwalić, a mam je 3 lata. Marka But S, kupione w CCC, trochę przyduże, bo skóra się mocno „rozlazła”. Jakieś 3 lata temu właśnie postanowiłam kupować tylko skórzane buty i zaliczyłam tylko jedną wpadkę po tym jak zmierzyłam jakieś 20 par mokasynów w eobuwiu i żadne nie pasowały (bo mam wąskie stopy) i kupiłam taniutkie skaje w Zarze.
    • Soie

      Muszę wyrobić w sobie nawyk regularnego zanoszenia rzeczy do naprawy, koniecznie. Niestety te taniutkie skaje często są takie ładne i pasują do nowej taniutkiej sukienki, więc ciężko się oprzeć ;) Też jednak wolę kupić porządne skórzane i mam takie pary, które są ze mną od dekady. Ciuchy z lumpeksu, ale buty i torebka muszą być dobrej jakości, nie widzę innej opcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.