Nice place / cacti heaven

O kaktusiarni dowiedziałam się przez przypadek przeglądając instagram, bo mimo, że Gdańsk odwiedzam regularnie, to okolice nie są mi dobrze znane. Tym razem przygotowałam się do wycieczki i trafiliśmy do miłego Pana, który według opowieści należy już do trzeciego pokolenia, które zajmuje się uprawą tych specyficznych roślin. Zbiór jest imponujący i większego w Polsce nie znajdziecie. Mieści się w przydomowej szklarni, atmosfera jest wręcz rodzinna i czułam się jak w odwiedzinach u bliskich. Oprócz tego, że można podziwiać dorodne okazy, to jest mnóstwo małych sukulentów do kupienia (jeśli Wam nie po drodze, to sklep online także działa), a na dzieci czeka gromada zwierzaków – pies, kolorowe koty, króliki i fantazyjne kury. Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami i gdyby mnie moi chłopcy nie zdyscyplinowali, to nie skończyłabym wybierać do wieczora. Świetne miejsce, jeżeli będziecie w okolicy, to polecam zajrzeć, żeby chociaż nacieszyć oczy :)