16 komentarzy

  • abincco

    Bardzo dobrze. Popieram Twoją determinację i pomysły. Jak masz szansę robić, co lubisz i na tym też zarobić, to tylko się cieszyć. Trzymam kciuki!! (a kosmetyków robić nie chcesz?jak się w tym orientujesz…)
    • Soie

      Idealnie by było :) Na pewno dużą motywacją są u dzieci, bo chcę żeby miały szczęśliwą mamę w domu. Naturalnych kosmetyków jest już dużo, a dodatkowo to też większa odpowiedzialność, trzeba większych przygotowań, aby zapewnić odpowiednie składniki czy chociażby warunki do pracy. Czytam teraz Sekrety urody Koreanek – żeby nie zbankrutować na gotowe produkty, będę szukać alternatyw i dzielić się przepisami na blogu, tyle mi wystarczy :) W życiu bym nie pomyślała, ale rośliny, nawet sztuczne, dają mnóstwo możliwości. Cały czas robię coś innego i tyyyyyle jeszcze do zrobienia, więc to już totalnie praca marzeń :)
  • Agata

    Trochę się zmartwiłam, że ograniczasz sprzedaż ubrań; liczyłam na kolejne udane zakupy. Ale trzymam kciuki za Ciebie i kwiaty, na pewno się uda! :-) ps. Ze zdjęć modowych na blogu absolutnie nie rezygnuj.
    • Soie

      Coś czasem w miarę możliwości dodam, ale bardziej dwa razy w miesiącu niż co tydzień ;) Dziękuję! Kostek jest bardzo absorbujący, Kamil pracuje i nie zawsze może mi pomóc, stąd wianki, które mogę robić sama wieczorami. Oby do wiosny, wtedy pewnie bardziej będzie mi się chciało ‚stroić’, bo teraz aby było ciepło ;)
    • Soie

      Nic specjalnego ;) No ale strasznie mnie wkurzają takie działania, już któryś raz mam problem z hakerami, mimo że mam tak małą stronkę. Dobrze, że jeden wpis, a nie wszystko, odpukać.
      • Adriana

        Hakerzy? (myślałam, że to jakoś przypadkiem) Ja też mam małą, ale to, jakby nie było, bardzo dużo pracy, więc przykro i to bardzo. Napiszesz jeszcze raz, czy pozostawisz wyobraźni swoich wiernych czytelniczek? – zdjęcie tak sugestywne, że można się domyślać i to w sumie też ciekawy pomysł na posta
        • Soie

          Noo, ktoś wlazł zmienił tytuł i usunął treść, ewidentnie żeby mnie wkurzyć, bo innego celu nie widzę. Wcześniej miałam blokowany serwer, bo ktoś uporczywie go przeciążał, ehh. Żebym ja teraz dokładnie pamiętała jak to leciało :D Generalnie chodziło o to, żeby robić swoje i się nie poddawać, tak apropo filmu Joy i moich wianków :)
  • Adriana

    Na Instagramie podglądam chłopaków (chyba, albo głównie) kwiatyimiut się nazywają, robią takie cuda właśnie, chyba też prowadzą różne szkolenia, rzuć okiem, może akurat coś Cię zainspiruje. Pozdrawiam i trzymam kciuki za nowy rozdział
    • Soie

      Znam :) A widziałaś jakie mają cudowne mieszkanie: http://www.milkandsun.com/kwiaty-i-miut/ – uwielbiam takie! Kompozycje robią piękne, te wielkie pomiksowane bukiety są ekstra, ale nawet nie chcę myśleć jaka cena takiego cuda. W takie rejony też mnie ciągnie, wszędzie są proste, symetryczne wianki, tylko nie wiem czy nie jest to czymś spowodowane i takie szaleństwo się po prostu nie sprzedaje :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.