Zimowe morze

Dawno nie nosiłam futrzanych dodatków, ale zainspirowana stylizacjami z pokazu Totême, odkopałam starą etole i zawinięta dwa razy stworzyła efektowny komin. Detal, a zawsze to jakieś urozmaicenie czarnego stroju, który kolorystycznie idealnie wpisał się w nadmorski krajobraz tego pochmurnego dnia.

kurtka, buty – Mango / okulary – Jeepers Peepers