MÓJ STYL,  OUTFITS

Wedding

Ja już swoją oficjalną imprezę mam za sobą, a jak u Was? Wczoraj byliśmy na weselu, świetnym – wróciliśmy nad ranem, całą noc udało mi się przetańczyć w szpilkach, a i dziś czuję się bardzo dobrze :) Dobierając strój kierowałam się tym, aby było po mojemu, stosownie do okazji i wygodnie, tak abym po obiedzie nie musiała wciągać brzucha w opiętej sukience. Wrzuciłam instagramowe zdjęcie i pojawiły się różne opinie, a że na czarno, a że buty za bardzo odkryte, a że brzydko. No cóż, ja się czułam bardzo dobrze, wszystkim nigdy nie dogodzę, a już na pewno nie mam ambicji, żeby trafiać w masowy gust. Codziennie drogę przebiega mi czarny kot, a jestem szczęśliwa, więc mam nadzieję, że nie będę przyczyną pecha nowożeńców, bo życzę im wszystkiego co najlepsze.

Bez nazwy-3 IMG_7320 IMG_7311 IMG_7312

jedwabny top – sh / spodnie – mango premium / buty – @ / torebka – mango

43 komentarze

  • Ryfka

    Nie dość, że na czarno, to jeszcze w spodniach! A partner w trampkach do garnituru! Chyba pobiliście rekord, jeśli chodzi o łamanie polskich weselnych „zasad”, tudzież zabobonów ;) Czyli jak dla mnie szafa gra :D
  • lidiu

    Wyglądałaś pięknie i najważniejsze, że się pięknie czułaś :) Jedynie buty nie w moim guście . Też wczoraj zaliczyłam wesele, ale nigdzie Cię nie widziałam :P ;) W kościele, w zalewie zakietów i bolerek, prezentując się w ramonesce wyglądałam jakbym dopiero z motoru zsiadła- ale pod spodem była już klasyka :)
    • Soie

      A nie, na insta to raczej zawsze jest miło. Na fb, ale też nic strasznego, tylko analizowanie składu garnituru mojego chłopaka nieco mnie zdziwiło ;)
  • Agata

    Sięczepialskich trzeba olać!!! Dla mnie bomba!! Nieschematowo, uwielbiam jak ktoś wyróżnia się wsród bezowych kiecek i ciotkowatych garsonek;))kolorowych!!
  • Mala Mi

    Bloga obserwuję już od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś zdecydowalam się na komentarz. Przede wszystkim, bardzo podobają mi się twoje spodnie; proste i eleganckie, bardzo w moim stylu :). Ostatnio jestem wielką fanką połączenia czerni z bielą, więc białe sandałki w tym zestawieniu również znajduję bardzo bardzo. Kilka lat temu sama byłam zaproszona na wesele. Z braku laku skończyło się na tym, że zachowawczo wystapilam w malinowo-panciowej sukieneczce za kolano, w której wygladalam jak własna ciotka. Brrr. Na szczęście sporo czasu już upłynęło i na swoim własnym ślubie wygladalam dokładnie tak, jak chciałam, czyli, jak to określił jeden z moich znajomych, „niczym Jackie O.” :)
    • Soie

      Generalnie były same takie sukienki, a było sporo osób moim wieku, więc myślałam, że może coś się zmieniło w weselnych trendach. Najważniejsze dobrze czuć się ze sobą, jak ktoś lubi cukierkowe sukienki, to niech taką zakłada, ja bym się czuła fatalne, więc cieszę się z wyboru. Spodnie zamówiłam tak na co dzień i wcale nie planowałam ich na ślub, a okazało się, że pasują na każdą okazję :) Na pewno wyglądałaś pięknie. Dziękuję!
  • Pixies

    Strój na wesele idealny, wyglądasz jakbyś inspirowała się Laurą z horkruksa, dobry kierunek, tylko niedościgniony ideał, jej uroda powala i ona nawet w tak skromnym stroju jak Twój rozwaliłaby temat na weselu, no, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Świetny blog, świetne inspiracje!
    • Soie

      Haha, niby miło, ale trzeba było dowalić:D Że niby mniej skromny strój dodaje urody, a ja jestem niewystarczająco ładna, ok. Inspiruje mnie wszystko, więc pewnie Laura również, bo czasem do niej zaglądam, ale nikomu nie ma zamiaru dorównywać.
    • Heledore

      Proszę cię.. Dla mnie Marta jest piękna, a Laura jest za sztuczna, wszystko przesadzone, niemniej jednak jej blog mi się podoba. I co tzn. niedościgniony ideał? Jakim prawem stwierdzasz, że Marta w ogóle dąży do tego aby być taka jak Laura?
      PS. kocham Twój blog, kocham, kocham ;)
  • Mała Mi

    Twojego bloga czytam już od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś zdecydowałam się na pozostawienie komentarza. Moim zdaniem wyglądasz w tym zestawie bardzo ładnie, bezpretensjonalnie i elegancko. Za takie czarne spodnie dałabym się pokroić – czy gdzieś jeszcze można kupić to cudo? Wprawdzie nie jestem fanką białych butów (poza kategorią „trampki i adidasy”), ale, ponieważ od jakiegoś czasu mam lekkiego fioła na punkcie czarno-białych połączeń, w takim zestawieniu znajduję je bardzo bardzo :). Kilka lat temu również wybrałam się na wesele – trochę z braku laku, a trochę z powodu mojego ówczesnego braku ogarnięcia w kwestiach ubraniowych, wystroiłam się w jasnomalinowo-pańciową sukieneczkę, co do której od samego początku miałam poważne wątpliwości. Nie dość, że w pastelach wyglądam po prostu okropnie, to jeszcze krój kiecki sprawił, że czułam się się jak moja własna ciotka. Na szczęście trochę czasu od tamtej pory już minęło, nauczyłam się tego i owego i na swoim własnym ślubie wyglądałam, jak to ujął mój kolega, „niczym Jackie O.” :).
  • Marta

    Ja tą imprezę mam już daaawno za sobą :P
    Bardzo ładny makijaż i moja fryzura :) Dla mnie oryginalnie i odważnie ale podoba mi się. Jeśli mogę pomarudzić to buty mi tylko jakoś nie pasują. Nosisz czasami biżuterię..? :) Takie długie proste kolczyki lub gruba bransoleta…
    • Soie

      Nie noszę i nie podobam się sobie w biżuterii, dlatego nie dokładałam nic na siłę, bo nic mi nie pasowało. Buty mam przetestowane i nadal bardzo mi się podobają, wiec nawet nie myślałam, żeby szukać innych, bo nie noszę na co dzień szpilek, a na raz nic nie kupuję ;)
  • Marta

    Aż zajrzałam zobaczyć tą Laurę z Horkruksa. Ładna ale żeby aż taki zachwyt… bez przesady.

    Sandałki mi się podobają tylko do tego zestawienia dla mnie idealnie byłoby gdyby były czarne. Ale to tylko moje widzi mi się i nie znam się ;P
    W sumie tak teraz lukam jeszcze raz to czarne by się nie rzucały w oczy a białe od razu przykuwają uwagę :)

    Szukałaś kiedyś kolczyków… Czyżby małe postępy? ;D Widziałam, że S. Boruc się rozwija z biżuterią dość oryginalną.

    • Soie

      Myślałam, że może fason nie taki, ale czarnych nie chciałam, żeby nie było aż tak monotonnie. Biżuteria ogólnie mi się podoba i cały czas rozglądam się za czymś ciekawym, ale obawiam się, że nie na mnie :D
  • Kasia

    Choć ja nie miałabym odwagi się tak ubrać (na razie) to bardzo mi się podoba :) jest coś w twojej estetyce co mnie przyciąga ^^ na weselu prezentowałaś się na pewno olśniewająco – jest coś w tobie, co sprawia, że jednocześnie wyglądasz młodo i świeżo, ale i dojrzale – na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że jesteś pewną siebie kobietą! :) pozdrawiam i czekam na więcej
  • Karolina

    Patrzac na Ciebie w takim wydaniu mozna powiedziec tylko jedno: wygladalas pieknie, skromnie i oryginalnie. Jeden z niewielu przykladow jak mniej znaczy wiecej, sama klasa. Widac ze jestes z tych osob ktore swiadomie nosza ubrania. Imponujesz mi bardzo mimo, iz sama na co dzien wybieram inny styl ubierania sie ale jest to poniekad wynik zawodu jaki wykonuje (praca urzednika). Twoja druga połówka dala mi do myslenia w temacie trampek do garnituru, tez jesteśmy z mezem przed podobna impreza i strasznie nas przygnebial fakt zakupu koszmarkow za 300 zl ktore beda uzyte tylko raz, wiec moze pojdziemy ta droga. Zakup wymarzonych conversow w podobnej cenie aczkolwiek z mysla iz beda to buty codziennego uzytu wydaje się bardziej rozsądny, prawda? :) ps. z ciekawości zajrzalam do ww. Laury. Obiektywnie stwierdzam ze nigdy wcześniej nie widzialam kobiety o tak dla mnie dyskusyjnej urodzie. Ale moze ja sie nie znam ;) Milego dnia.
    • Soie

      Prawda :) Kupowanie butów na raz nie ma sensu; moim zdaniem, jeżeli nie jest się świadkiem, to spokojnie można pójść w tę stronę. Tym bardziej, że Conversy to klasyk, a nie jakiś sezonowy wymysł, który można potraktować jako wpadkę. Bardzo Ci dziękuję! Praca, a co za tym idzie i styl życia determinuje wygląd, ale i styl urzędnika może być super ;) Wzajemnie.
  • Ewa

    Pięknie wyglądałaś i och, ach ;-)…ale, ale…nie przebijesz już chyba swojego zdjęcia z peoniami, cudne! Oczu nie można oderwać…No cóż, pójdę chociaż kupić peonie… ;-)
  • Koralina

    Bardzo mi się podoba!i mimo,że to jak się nosisz nieraz mnie powala (pozytywnie oczywiście) i tak zawsze,ale to zawsze będę zdania,że ubrania są tylko dodatkiem do Ciebie-tutaj kolejny strój,który uwydatnia Twoja urodę. Niesamowicie!
  • lina

    A ja zajrzalam do Laury z kor-cos-tam i sorrrry, Kochana, bijesz na glowe uroda, stylem, no i jakas taka lekkoscia. A na weselu wygladalas pieknie – rozwaze cos podobnego na wesele, na ktorym ja bede gosciem :)
    • Soie

      Generalnie bardzo dziękuję, bo wiem, że to komplementy i mnie bronicie, ale tak jak nie chcę nieprzyjemności na mój temat, tak tym bardziej proszę, żeby o innych osobach nie wyrażać się niepochlebnie. Nie znoszę porównywania, każdy jest inny i wyjątkowy, a ten komentarz, że ktoś ładniejszy wyglądałby lepiej niż ja świadczy tylko o małości osoby, która go napisała. Z resztą to nie pierwszy w tym stylu z tego ip, więc nie karmmy trolli i nie obgadujmy :)
  • Papina

    Dla mnie ekstra.
    A czy nie przeszkadzał Ci brak biustonosza? Bardzo podobają mi się stylizacje bluzek / sukienek na cienkich ramiączkach,z pod których nie wystaje biustonosz ALE sama nie umiem się przełamać… no chyba,że jestem na wakacjach : )
    • Soie

      Przy takim rozmiarze zupełnie nie i nie znoszę staników ;) Im jestem starsza, tym mniej się przejmuję, kiedyś pewnie włożyłabym pod nią pushupa :D
  • Papina

    Masz rację, nie ma się co przejmować, szkoda życia. Dziś udało mi się znaleźć w SH idealną bieliźnianą bluzkę i wygląda super bez biustonosza. Jutro uwolnie cycki! BTW tez mam mały rozmiar i coraz bardziej to lubię.
    : )
    • Soie

      Świetnie :) Gdybym nie karmiła piersią, zrobiłabym to samo – małe są wygodniejsze w ubieraniu i nienachalne, teraz w każdej bardziej zabudowanej górze wyglądam masywniej. Traktuj swoje jako atut :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.