Umiar

Coraz bardziej dostrzegam, że prostota i umiar nie tylko ułatwiają życie, ale wznoszą je na wyższy poziom.

Zawsze, gdy przygotowuję posiłki, widzę, że wyszukane smaki i godziny spędzone w kuchni, nie są warte zachodu. Może nawet nie to, że są niedobre, ale to takie dania na raz, spróbować i niekoniecznie wracać co tydzień. Warstwowy tort z dużą ilością bitej śmietany da chwilową przyjemność, ale będziemy po nim ociężali i męką bywa dobrnięcie do końca porcji. Za to prosta tarta z sezonowymi owocami jest odpowiednia niezależnie od sytuacji czy pory roku. Można się „napchać”, dużo i niezdrowo, ale przyjemniej smakować proste potrawy łyżeczka po łyżeczce. Kromka domowego chleba z masłem zawsze będzie lepsza niż worek bułek z margaryną.

Tak jest ze wszystkim. Mieszkanie naszpikowane ozdobnikami, gdzie każdy kąt utrzymany jest w innym stylu, traci esencję i choć wszystko jest efektowne, to napatrzę się i nie chcę wracać. Za to czysta przestrzeń  z drewnianymi meblami i naturalnymi ozdobami sprawia, że mam ochotę w niej przebywać.  Widać detale, światło maluje ściany, oddycha się głębiej. 52 książki w rok? Jasne, da się, ale gdzie to wszystko pomieścić? Więcej korzyści mam z kilku pozycji, które czytam powoli, dając sobie czas na przetrawienie treści.

Mówi się, że człowiek wyraża się przez wygląd i ubiór. Mam jednak wrażenie, że jest zupełnie odwrotnie i w ten sposób się zakrywa. Sama tak robiłam. Za ekstrawaganckimi fryzurami czy dziwacznym strojem chowałam kompleksy.  Pełna szafa z koszulką w każdym kolorze wydawała mi się powodem do dumy, ale dziś wiem, że wystarczy kilka rzeczy dobrej jakości. Za to na naszą miarę, bez trendów i sztuczności.

Daleko mi do radykalnego minimalizmu. Liczenie każdej posiadanej rzeczy sprawia, że dalej jesteśmy więźniami przedmiotów. Unikam za to bylejakości. Nie wyrzucę wszystkiego, co nie spełnia moich aktualnych kryteriów, ale nie kupię już komody z płyty mdf i akrylowego koca.

Prawda, prostota i umiar.

ubranie – second hand / buty – Savvy Sole

 

3 komentarze

  • michal

    Moim zdaniem najlepsze i najładniejsze meble mozna dostać…. na allegro…niemieckie z prawdziwego drewna…lub nasze, ale z płyty która ma nie mniej niż 18 mm.
    Koc też na allegro z prawdziwej wełny lub „prawdziwej wełny”, np z wojskowego demobilu polskiego lub zachodniego. Nasze to koce jeszcze z produkcji PRL(lata70, 80, ale w doskonałym stanie), tych zakładów już nie ma i tej jakości też.

    Stylizacja totalnie minimalistyczna i „nie kobieca”/”mało kobieca”, ale piękna.

    • Soie

      Jestem maniakiem allegro, jeśli nie uda się nic znaleźć w okolicy na olx, to szukam właśnie tam :) Kobiecość w stereotypowym tego słowa znaczeniu nigdy nie była moim celem, dziękuję.
  • Anonim

    Oto cała prawda, prawda o niewielu z nas. To tak, jakbym słyszała sama siebie.Cieszę się ,że jeszcze ktoś myśli podobnie jak ja. Dziękuję i pozdrawiam.

Pozostaw odpowiedź michal Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.