MÓJ STYL,  OUTFITS

Textures

Zima za rogiem, a ja w trampkach. Wczoraj zamiast zakupić sobie jakieś zgrabne botki, zamówiłam adidasy od Stelli, super %. Podobały mi się od dawna i coś czuję, że na wiosnę będę miała ochotę właśnie na takie retro kolory. Strasznie niewdzięczny teraz czas na ładne ubieranie się. Wszystko chowamy pod płaszczem, dlatego zakupy zimowe ograniczam do niezbędnego minimum. Dokonując rozsądnych wyborów mam już wystarczającą ilość rzeczy, z których można stworzyć wiele zestawów na chłodne dni i które co sezon z przyjemnością wyciągam z szafy. Kilka porządnych okryć wierzchnich, wełniane swetry, proste doły i ciepłe buty – jakoś wytrwamy do wiosny.

IMG_9477 IMG_9493 IMG_9507 IMG_9515

spodnie – misbhv / kaszmirowy szalik – westwing / bransoletka – castoni 

10 komentarzy

  • Marrus

    Ja dzięki slow fashion i nabytej wiedzy o materiałach zaczynam lubić myśli o nadchodzącej zimie. Lumpki są świetne, a nie wiedziałam tego do niedawna. Zaopatrzyły mnie w swetry wełniane i kaszmirowe, z niektórych uszyłam dla całej rodziny fajne czapki i golfokominy. Dzieci chodzą do szkoły w kaszmirowych swetrach i czapkach, a co! Dzisiejsze znalezisko to 2 płaszcze wełniane w tym jeden z kaszmirem dla mamy. W kominku napalone, może sobie zima przychodzić.
    • Soie

      Super, dobrze te Twoje dzieciaki mają :) No i gratuluję talentu do wyszukiwania perełek.
      Po dzisiejszych bataliach o Balmaina w HMie jestem 100% pewna, że slow fashion to jedyny dobry kierunek.
  • Mała Mi

    Świetne spodnie! Sprawdzałam, czy ostały się jeszcze jakieś na stronie MISBHV, ale niestety chyba już dawno wyszły. Od dłuższego czasu szukam fajnych, czarnych, nieco przydługich spodni, które pasowałyby do trampek i czerwonej ramoneski z zamszu – niestety, bez powodzenia. Widziałam ładne lniane spodnie w Twoim sklepie, ale, niestety, ja i len jakoś się nie dogadujemy :). W akcie desperacji zamówiłam nawet czarne spodnie z Reserved, ale materiał był tak fatalny (100% poliester, a jakże!), że musiałam je zwrócić. No nic, nadal cierpliwie przeglądam internetowe lumpki, może w końcu coś się trafi :).
    • Soie

      Dość długo były na % i dobrze, że w końcu się zdecydowałam, bo często teraz je noszę. Len faktycznie jest ciężki do codziennego użytku, chyba że komuś nie przeszkadza, że jest pognieciony. Powodzenia, to coraz popularniejszy fason, więc może nawet w sieciówkach trafisz coś lepszego :)
  • Mała Mi

    Ah, no i jeszcze zapomniałam dodać, że strasznie podoba mi się kolorystyka tej stylizacji – jest taka spokojna i szlachetna :). Chociaż preferuję ubrania w spokojnych kolorach typu granat (uwielbiam!), szarości, brązy, czerń i ciemna zieleń plus, okazyjnie, biel, i taka właśnie kolorystyka dominuje w mojej garderobie, to jednak nadal zdarzają mi się dodatki w jarmarcznych kolorach :P. Aha, no i oczywiście trudna do wyjaśnienia skłonność do ciuchów z durnymi nadrukami – jeden z moich ostatnich zakupów to czapka z napisem „Mózg” :P. Noszę ją jedynie w drodze z domu na siłownię i z powrotem :P.
    • Soie

      Bardzo dobrze, bo jakby każdy się ubierał na czarno, to byłoby okropne :) Świadomość posiadania mózgu, to ważna rzecz, a jak jeszcze chroni uszy przed chłodem, to się nie ma czego wstydzić.

Pozostaw odpowiedź Agata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.