Textures

Zima za rogiem, a ja w trampkach. Wczoraj zamiast zakupić sobie jakieś zgrabne botki, zamówiłam adidasy od Stelli, super %. Podobały mi się od dawna i coś czuję, że na wiosnę będę miała ochotę właśnie na takie retro kolory. Strasznie niewdzięczny teraz czas na ładne ubieranie się. Wszystko chowamy pod płaszczem, dlatego zakupy zimowe ograniczam do niezbędnego minimum. Dokonując rozsądnych wyborów mam już wystarczającą ilość rzeczy, z których można stworzyć wiele zestawów na chłodne dni i które co sezon z przyjemnością wyciągam z szafy. Kilka porządnych okryć wierzchnich, wełniane swetry, proste doły i ciepłe buty – jakoś wytrwamy do wiosny.

IMG_9477 IMG_9493 IMG_9507 IMG_9515

spodnie – misbhv / kaszmirowy szalik – westwing / bransoletka – castoni