W szlafroku

Przedstawiam Wam nowy ulubiony płaszcz. TU pisałam, że warto chodzić do sh, utwierdzam się z tym przekonaniu, bo wełniany szlafroczek zaopatrzony jeszcze w metki nabyłam za całe 26zł, tym samym będę ostatnim głupcem, jeżeli nabędę akryl w sieciówce za cenę co najmniej dziesięciokrotnie wyższą. Nieco się dzisiaj wyróżniałam na wystrojonej ulicy, gdzie loki, sukienki i chwiejne obcasy, ale mam białą koszulę na swoje usprawiedliwienie.

Nie da się ukryć, że blogi trochę umierają, teraz liczą się lajki i folołersi na insta, także zapraszam do siebie. Mam wreszcie telefon, który robi całkiem przyjemne zdjęcia, więc mój ryjek możecie tam pooglądać częściej. Sama zaglądam już tylko na garstkę stron, resztę wolę na szybko przewinąć na tablicy jadąc rano do pracy, a po pracy sobie poczytać, więc rozumiem i staram się przystosować ;) Nie że się stąd zawijam, ale TU  na bieżąco, moje zwyczajne życie, a TU informacje o nowych wpisach. Cześć!

IMG_3909

IMG_3905

IMG_3898

IMG_3902

IMG_3877

Płaszcz – Notion 1.3 , jeansy, koszula – Acne (sh),  buty – Reebok