Suede coat

 Domyślam się, że robiąc tournée po blogach macie już dosyć zamszu. Zamsz, frędzle, dzwony, powtórz. Jednak mój płaszcz ani nie jest karmelowy, ani nie pokusiłam się o rozszerzaną nogawkę i nawet jakoś obyłam się bez butów na słupku czy gladiatorek, totalny must have! ;) Bardziej jestem tajnym szpiegiem niż królową boho, więc mam nadzieję, że mi wybaczycie. Nie żebym miała coś przeciwko, ale jak coś jest wszędzie, to się odechciewa tego nosić, zieeew.

IMG_6380
Bez nazwy

płaszcz – vintage, torebka – mango, trampki – converse