MÓJ STYL,  OUTFITS

Soie & Svoi

Ogromnie się cieszę, że mam możliwość promowania polskich marek, bo naprawdę nie mamy powodów do wstydu. Bez problemu można od stóp do głów ubrać się w rzeczy wyprodukowane w kraju, dzięki czemu wspieramy lokalne rzemiosło i pozwalamy się rozwijać małym firmom, którym wcale nie jest łatwo. Chociaż polubiłam się już z moją mała mieścina, to zazdroszczę mieszkańcom stolicy, że mogą sobie wszystko pooglądać, podotykać, przymierzyć i wybrać co najlepsze. Wpaść na Mysią, do Svoi(ch), porozmawiać i nacieszyć zmysły. Nie narzekam, bo całe szczęście jest internet i w każdym zakątku można zrobić zakupy, dzięki czemu mogę pokazać Wam wspaniałe swetry, które będą mi towarzyszyły w najbliższych miesiącach.

Luźne, klasyczne, idealnej grubości. Kiedyś skusiłam się na wcale nie tani sweter z popularnej sieciówki i jakość dzianiny była nie do porównania. Sam skład nie jest niestety wyznacznikiem i wełna też może się nieprzyjemnie nosić. Clooe nie rozczarowuje i wystarczą jeansy, aby stworzyć jesienny strój.

Swetry Clooe możecie przez cały weekend kupić z 20% rabatem, wystarczy, że dopiszecie hasło SVOIMAGDA do zamówienia w sklepie :)

Popołudniu zajrzyjcie na mój instagram, szary też zasługuje na zdjęcia .

26 komentarzy

  • kej

    [uwaga, czepiam się]

    Magda!
    ogromnie ucieszyłam się w poprzednim poście, że zamykasz sklep, że dajesz fajne rady dla czytelniczek, żeby chodziły w tym, co już mają, że second handy są fajne, że reduce, reuse, itd… jak ja cenię takich ludzi!
    ale dziś….co ja patrzę. OK, jestem świeżo po lekturze felietonów PETA o produkcji wełny, merino, kaszmiru…i mogę być nieobiektywna….ale aż mnie zabolało….swetry z włoskiej wełny po parę stówek, i kilkanaście owiec, które oddały za to życie :/
    wysyłasz bardzo sprzeczne wiadomości…z jednej strony pro eko, pro zwierzęca, a z drugiej strony…
    ech… mam nadzieję, że się nie pogniewasz tym wpisem, bo jednak w większości robisz BARDZO dobrą robotę, m.in. dzięki tobie zaczęłam zwracać bardziej uwagę na to, co kupuję, co noszę i mam nadzieję, że nadal tak będzie.

    love

    • Soie

      No czepiasz się, nie pierwszy raz z resztą. W przedostatnim wpisie napisałam, cytuję: „Kupujcie polskie marki, szperajcie w lumpeksach, a przede wszystkim noście to, co już macie.” Dzisiaj pokazuje świetne swetry polskiej marki, więc nie widzę tu niekonsekwencji, a Tobie i tak nie pasuje. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że nowe rzeczy nigdy nie będą ekologiczne, nie ma takiej opcji, ale zdecydowanie lepiej wspierać lokalny biznes niż dużą sieć i kupić jeden porządny sweter niż kilka badziewnych co sezon. Nie jestem ideałem, nigdy nie będę, kupię czasem skórzane buty czy wełniany sweter, bo szukam złotego środka, a nie skrajności. Każdy Twój komentarz wiąże się z rozczarowaniem, więc albo nie oczekuj albo poszukaj innych miejsc w sieci.
  • Anonim

    Madziu, czy sweter „gryzie” ? Mam ochote na ten karmelowy, ale nawet jak mierzę w sklepie ubranie z zawartoscia np. 10% welny to jest to dla mnie za duzo. Sa rozne rodzaje przedzy wiec dlatego pytam. Akrylowe swetry nie drapia, ale wygladaja dobrze moze jakis miesiac od zakupu… wiec nie chce kolejnej szmaty w domu.Jakis rok temu upolowalam w lumpie sweter COSa (nie welniany :) ale przechodzilam w nim cala zime I nadal wyglada dobrze. Niestety nie mam jakos wiecej szczescia do fajnych sweterkòw :( Pozdrawiam :)
    • Soie

      Jak przymierzyłam, to wydawało mi się, że jest gryzący, ale nosiłam i wczoraj i dzisiaj, żeby przetestować i zupełnie o tym zapomniałam :) Jest z moherem i przez to wygląda efektowniej, ale jeśli jesteś bardzo wrażliwa, to te włoski mogą Ci przeszkadzać. Najlepiej przymierzyć, sprawdzić i można oddać, jeśli Cię nie przekona. Ja jestem z nich baaardzo zadowolona, fasony są uniwersalne, więc będę mogła je nosić do dresów i sukienki. Dużo swetrów przeszło mi przez ręce i te jakościowo są naprawdę fajne, liczę, że zostaną ze mną na długo.
        • Natalia

          Ja mogę polecić mieszanki wełny z naturalnymi włóknami bawełną i wełną. Są wtedy bardziej, jakby to powiedzieć, gładkie a nie kudłate (plus dla osób, które nie tolerują kłaczków zostających na ubraniach). Ja w ogóle jestem ekstremalnym przypadkiem bo mnie nawet kaszmir gryzie.
          Merynosa solo nie testowałam ale bardzo lubię mieszankę bawełny i merino, to moja ulubiona włóczka.
          • Soie

            Dzięki dziewczyny! :) To prawda, merynos to chyba najbardziej przyjazna wełna, ale tu też zależy od rodzaju przędzy, bo kupiłam Antkowi cienką bluzkę z merino i już trochę drapie, dlatego sam skład o wszystkim nie świadczy. Ileż to dylematów ;)
  • Anonim

    Po raz kolejny jak ktoś się z Tobą Magda nie zgadza (nawet bardzo grzecznie) lub dopytuje/dziwi się/zastanawia się nad tematem, reagujesz bardzo apodyktycznie..

    Jakoś tak to zniechęca do jakiegokolwiek wypowiadania się i dyskusji..

    • Soie

      Być może gdyby to napisał ktoś inny, to reakcja byłaby inna, ale „kej” zostawia tylko takie komentarze – JA oczekiwałam, JA jestem rozczarowana i to dla mnie w takim najgorszym wydaniu, bo pod osłoną troski i miłości. Jestem za stara na spełnianie oczekiwań. Gdyby to faktycznie była chęć dyskusji na temat pozyskiwania wełny, to spoko, ale nie było pytania tylko kwestionowanie moich wyborów łącznie z ceną swetra. Jeśli byłam nieprzyjemna, gdy ktoś dzielił się doświadczeniami, uzupełniał informacje itp. to przepraszam, że źle się poczułaś, staram się tego nie robić.
    • Anonim

      Dokładnie mam takie samo wrażenie. Pani Magda nie po to zgodziła się dla nas „łaskawie znowu pisać” abyśmy w jakikolwiek sposób ją krytykowali lub ośmielili się mieć inne zdanie. Wszystko jakieś takie sztuczne, próba pokazania, że jestem kimś lepszym podszyta rozczarowaniem, ze mimo to i tak nie mam znaczącego sukcesu i to ciągłe pocieszanie samej siebie jestem lepsza, jestem lepsza ale broń Boże nie krytukuj mnie:( fałsz, fałsz, fałsz
      • Soie

        Ile tu złości i oceniania :( Nie czytaj, nie wchodź, naprawdę nie ma problemu. To jest blog prywatny, nie jakieś forum do wylewania żalu i nie mam ochoty psuć sobie humoru Twoją frustracją, wybacz.
  • Magda

    Za każdym razem z przyjemnością wchodzę na bloga, kiedy pojawia się nowy wpis. Lubie Cię czytać i oglądać :) a jak jeszcze jest morzko w tle, to już wgl się zachwycam, hahah ;D
  • Procumbens

    A ja bardzo dziękuję, bo jeśli chodzi o mnie to wpasowałaś się idealnie-miałam ostatnio urodziny i mąż mi zamówił jako prezent :-) Wybrałam szary kolor, u mnie to w ogóle ostatnio bardzo pracowicie, bo zrobiłam sobie analizę kolorystyczną i wyszło, że jestem stonowanym latem :-) Teraz ochładzam swoją garderobę i robię wielkie porządki w szafie :-) Mam nadzieję, że będę zadowolona, mam zaufanie do rzeczy, które polecasz bo generalnie można zginąć w tym gąszczu informacji jaki obecnie panuje na świecie…
    • Soie

      Wszystkiego najlepszego! Na pewno kolor będzie Ci pasował, bo też mam chłodny typ urody i nie każda szarość mi pasuje, a w tym odcieniu czuję się ładna :) Odczuwam presje :D Też mam nadzieję, że Ci się spodoba i będzie się super nosił. Oj taak, jakby tak człowiek wszystko rozkładał na części pierwsze, sprawdzał, szukał i ulegał wpływom, to można zaginąć, masz rację.
  • Esme

    Niestety mam wrażenie, że Twoja ostatnia metamorfoza to tylko kolejna poza, która szybko Ci się znudzi, tak samo jak to było z poprzednimi.
    Ciężko się czyta Twoje wpisy. Są pełne frazesów i bardzo wtórne. Chętnie bym za to poczytała o ztwoich inspiracjach, o tym co Cię skłoniło do zmiany podejścia. I bardziej konkretnie o tych małych zmianach, które wprowadzasz w życie, o których gdzieś tam wspominasz.
    W twoich starych wpisach bardzo lubiłam to, że były krótkie ale bardzo konkretne. Przykro, że coraz mniej tu tematyki modowej bo to nadal to o czym piszesz najlepiej, co widać po tym wpisie.
    Oczywiście szanuję to, że wolisz robić teraz co innego i wcale nie musisz się tym sugerować. Piszę to bo pomimo, że czytam Cię od kilku lat i w gruncie rzeczy mamy podobne spojrzenie na świat nie czuję już żeby Twój blog był przyjaznym miejscem.
    • Soie

      Przykro mi, ale nie jestem w stanie zadowolić całego świata i nie będę szła na kompromisy, bo anonimowe osoby mają takie życzenie. Naprawdę nikogo tu na siłę nie trzymam, od zawsze robię jak czuję i to się nie zmieni. Piszesz tak, jakbym była osobą wydającą miliony w sieciówkach i z dnia na dzień stała się ascetką, nie bardzo rozumiem gdzie i kiedy tak radykalnie zmieniło się moje podejście i jak miałabym o tym opowiedzieć. Mi zarzucasz frazesy, a sama piszesz bez konkretów i znowu w takim wydaniu, którego nie znoszę – szanuję, ale słabo piszesz, a do tego jesteś fałszywa. Jeśli chcesz zostań i bądź w porządku, jeśli nie puszczam wolno i nie trać na mnie czasu.
  • kasi

    Magda, b. żałuję że zamykasz sklep, ale szanuję i rozumiem Twój wybór. Kiecki zostaną ze mną na długo :) no, chyba że urośnie mi dupa…

    Bardzo denerwują mnie ludzie, którzy tworzą śmietnik – również w sieci!!
    Jestem Twoją czytelniczką, bo chcę.
    Chociaż nie zawsze zgadzam się z Tobą. Ale czy muszę? Nie ma osoby na świecie, z którą zgadzam się zawsze i w 100 %…
    Jestem tu jednak po to, ponieważ czerpię dla siebie.
    Lubię podpatrywać Twoje metamorfozy.

    Apeluję do pieniaczy – bijcie pianę gdzie indziej!
    I nie męczcie siebie i innych tutaj!

    • Soie

      Dziękuję, cieszę się bardzo, że jesteś zadowolona :) Nie mówię, że nie wrócę, kto to wie, ale teraz mnie to męczy, więc musiałam podjąć taką decyzję.
      Kurcze, nie wiem o co chodzi, bo to są ewidentnie prywatne wycieczki i nie ma dyskusji na temat, a o mnie. Nie mogę na to pozwalać, bo nawet dzieci uczę, że nie ocenia się ludzi, a ich zachowania/czyny. Nikomu krzywdy nie robię, a że ktoś mnie nie lubi, to jest tylko jego problem.
      Chętnie bym przyjęła sugestie, o czym pisać albo czegoś się dowiedziała czy zainspirowała, piszcie śmiało. Swoją lekcję odrobiłam, sama pracuje na swoje szczęście, niczego od nikogo nie oczekując i dziewczynom życzę tego samego. Nie zgadzajmy się, rozmawiajmy, ale przestańcie wszystko oceniać. Trzeba sobie radzić ze swoimi emocjami.
      • kasi

        dobrze (nomen omen :)) to ujęłaś – nie ocenia się ludzi, a ich czyny!!
        dajmy sobie żyć tak, jak chcemy.
        to w ogóle jakaś nasz fatalna wada narodowa poddawanie wszystkiego ocenom.
        różnorodność świata jest jego wartością.
  • Ania

    Magda, hej! Cudownie wyglądasz w tych spodniach! Bardzo mi się podoba ten Twój styl. Czytam Ciebie od dawna. Faktycznie, jest inaczej, ale mi to pasuje. Trochę szkoda sklepu, ale rozumiem. Ale będziesz opisywać nowe, wartościowe marki? U Ciebie i Harel o tym czytam. Sweter bardzo ładny, ale 40% poliestru w składzie za 350 zł to jednak trochę dużo. Nie wiem, czym jest podyktowany ten skład. Są w Polsce małe marki modowe, które mają swetry w 100% z wełny, a cena podobna. Nic to, nie kupię i już :-). W kwestii swetrów to używki na allegro (nie ma możliwości, by chodzić do lumpeksów, nad czym ubolewam) u mnie wygrywają. A, zapomniałam! Ostatnie zdjęcie jest przepiękne!
    • Soie

      Dziękuję :) Nie chcę nic obiecywać czy deklarować, ma być naturalnie i szczerze, więc nie będę pisała na siłę, aby tylko coś publikować. Będzie o wszystkim, co uznam w danej chwili za ciekawe, o tak. Moda przestała mnie interesować w kontekście trendów czy dorabiania do niej ideologii, ale ubrać się trzeba, w planie mam kupowanie tylko rzeczy używanych albo polskich marek, więc jeśli tylko będę miała co pochwalić, to oczywiście. Nie chciałabym być jednak rozliczana z każdego zakupu/współpracy, bo widzisz jak to wygląda, taka niby pro eko, a sweter z owiec ;) Też mam głównie używane swetry, kaszmiru takiej jakości nie kupiłabym w sklepie za przystępną cenę. Tutaj faktycznie jest sporo syntetyku, ale z tego co wiem, to poliamid dodaje się w celu zwiększenia wytrzymałości. Zostaje akryl, którego generalnie też nie lubię, ale zauważyłam (głównie przez sklep, bo dużo swetrów miałam w rękach), że wiele dobrych marek skandynawskich ma swetry z mieszanek, a nie samej wełny, wtedy są takie bardziej puchate i mięsiste, wydaje mi się, że też tak się nie gniotą i łatwiej się je pierze. Nie jestem jednak specjalistą, mogę się zdać wyłącznie na moje odczucia.
      • Ania

        Hej :-). Nie mam żadnych oczekiwań, a czytam Ciebie z przyjemnością. Fajnie, gdy piszesz o czymś nowym i swoich odkryciach, bo ja w ogóle nie nadążam za trendami. Rzecz jasna wiem, że one nas otaczają i nie da się uniknąć czy nie zauważyć. Dzięki Tobie odkryłam wiele ciekawych rzeczy. Wiesz, to taki znak, kierunek, a szczegóły można sobie znaleźć. W kwestii zawartości wełny czytałam, że w przypadku dobrej jakości wełny, nie trzeba nic dodawać. Ale się nie znam ;-). Udało mi się dorwać na allegro m&s 100% merino wool i jest super.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.