Rozwój

 

Trochę się zmieniło od czasu założenia bloga. Mój styl stał się dojrzalszy i bardziej spójny, zdjęcia kosztują mniej nerwów i czasem nawet wyjdą całkiem ładne. Jest lepiej i ogólny bilans zdecydowanie na plus. To nie był zmarnowany czas i mimo braku większych korzyści materialnych, dał mi o wiele więcej niż da się policzyć w monetach.
W lipcu przenoszę się na własną domenę. Do mojej skrzynki spływa coraz więcej ofert ‚współpracy’. Z większości rezygnuję, bo mam fajną pracę, a blog to tylko hobby. Jednak byłabym durniem, gdybym odmawiała tego co jest według mnie fajne i godne polecenia. Chciałabym poszerzyć trochę tematykę, bo jednak jestem na takim etapie życia, że liczą się dla mnie nie tylko ciuchy. Tak, żeby było ciekawiej, lepiej, ale po mojemu, bez kompromisów. To nie jest blog szafiarski, to blog o mnie, a mnie interesuje życie.

 

 

To nie to, że się tłumaczę. Jednak nie prowadzę tej strony tylko dla siebie. Dla Was przede wszystkim i gdyby nie grono fantastycznych odbiorców, już dawno zabrakłoby mi motywacji. Stąd pytanie do Was – co chcielibyście tu oglądać? o czym czytać? co Was tu przyciąga, a co odpycha?

Bądźmy ze sobą szczerzy, to ważne :)

IMG_0609 IMG_0597 IMG_0574 IMG_0570

top – h&m, spódnica – gina tricot, buty – reebok