MÓJ STYL,  OUTFITS

Play work create

W co pakujecie wszystkie akcesoria jak wychodzicie na imprezę? Ja do tej pory korzystałam z małej torebki przewieszonej przez ramię, ale w momencie, gdy chciałam się trochę poruszać wcale nie było mi wygodnie. Teraz, póki jest ciepło, jest dużo akcji plenerowych, więc nawet nie ma mowy o odłożeniu torebki przy stoliku. Chociaż i ta opcja bywa drażniąca, gdy towarzyszki idą potańczyć i rzucają: to co będziecie tu, popilnujecie torbek? (sic). Zaopatrzyłam się więc w skórzaną nerkę, która na pewno spędzi ze mną wiele wieczorów, wszystko pod ręką, a nie trzeba sobie zawracać głowy co zrobić ze zbędnym balastem.

IMG_7991sukienka – Vila / klapki – birkenstock / nerka – play.work.create

 

 

9 komentarzy

  • Małgosia

    Soie, jak to jest z Birkenstockami, kupować rozmiar wg długości wkładki? Bo na zalando dużo jest komentarzy, żeby brać rozmiar mniejszy. Ja nosze zazwyczaj 39, czasem 40 z długością wkładki 25,5 – 26cm, a w Birkenstockach 39 ma 25cm :O
    btw. blog ekstra, od dwóch czy trzech miesięcy codziennie sprawdzam czy nie ma czegoś nowego :)
    • Soie

      Dziękuję :* Birki mają standardową rozmiarówkę, więc spokojnie zamawiaj swój rozmiar. Jak będą za krótkie, to na pewno nie będzie Ci wygodnie. Z doświadczenia wiem, że długości wkładek podawane na stronach często mijają się z rzeczywistością i podawane są z automatu.
  • sigrun

    jako mama dwojki maluchow uwazam nerke za rzecz niezastapioną. twoja piekna i stylowa! uwielbiam kobiety w czarnych maksi na lato i fryzura ala mala Mi
  • Klient

    Chętnie podzielę się swoją opinią na temat zakupów w tym sklepie. Gorąco NIE POLECAM. Dnia 16.08 zamówiłem nerkę (która miała być prezentem urodzinowym) za 75 zł + przesyłka kurierska 15 zł. Pomijając już fakt drogiej przesyłki skorzystałem właśnie z tej opcji, gdyż zależało mi na czasie. Wybrałem płatność z góry na konto. Nie otrzymałem żadnego potwierdzenia, żadnej wiadomości automatycznej ze sklepu, że zamówienie zostało złożone – tak, jakbym w ogóle nic nie kupił, a pieniądze zostały przelane. Po tygodniu napisałem maila z pytaniem, co się dzieje z moją przesyłką – brak kontaktu. 25.08 w piątek postanowiłem zadzwonić do firmy pod numer z zakładki KONTAKT na stronie. Pracownik odrzucił połączenie parę razy (wysyłając automatyczną wiadomość: „Proszę zadzwonić później” – pełen profesjonalizm). Dzwoniłem do skutku, aż odebrał pracownik – bodajże właściciel z informacją, że właśnie wychodzi z biura i sprawdzi to w sobotę (pełen profesjonalizm cz.2), ale na pewno wszystkie paczki wyszły. Nie podał mi żadnego numeru przesyłki, żadnego potwierdzenia, nic. Miał za to oddzwonić w sobotę o 10 rano i sprawdzić, co się dzieje. W sobotę oczywiście nikt nie zadzwonił, więc 10:15 ja zadzwoniłem i ta sama historia – odrzucane połączenie, brak kontaktu, olewanie klienta. Brawo. Po dłuższym sms’ie, którego wysłałem do pana właściciela nagle odpisał, że przeprasza i wyśle jeszcze dzisiaj potwierdzenie przelewu CAŁEJ kwoty zamówienia + wyśle i tak nerkę + gratis od firmy. i kurier będzie w poniedziałek. Jak się można domyślać – jest poniedziałek, nic nie otrzymałem. Ani potwierdzenia, ani wiadomości, co się dzieje, ani kuriera. Nigdy nie spotkałem się z taką opieszałością i olewaniem klienta. W dzisiejszych czasach to dla mnie nie do pomyślenia i nikomu nie życzę mieć żadnych doświadczeń z tą firmą. Sprawa rozwiąże się bardziej formalną drogą, ale jeśli tak, jak ja chcecie: 1) zepsutą niespodziankę dla znajomego, 2) doświadczyć olewania przez pracownika-właściciela firmy, 3) oczekiwać na realizację zapewnień, które nie dochodzą do skutku – wtedy faktycznie róbcie zakupy w play.work.create.
    • Soie

      Ojej, zaczęłam czytać i aż mi się gorąco zrobiło, bo prowadzę mały sklepik, ale staram się bardzo, aby nikt nie był rozczarowany. Na szczęście to nie o mnie. Bardzo mi przykro, że tak został Pan potraktowany, ale tylko dostałam produkt od marki i to jeszcze dość dawno, zupełnie nie znam polityki ani właścicieli, więc w żaden sposób nie mogę odpowiadać za tę sytuację. Mam nadzieję, że wszystko zakończy się po Pana myśli. Pozdrowienia!
    • Zła

      Witam. Jestem w podobnej sytuacji 13 września dokonałam zakupu na ich stronie i od tego momentu nie otrzymałam żadnego potwierdzenia. Firma nie odpowiada ani na telefony,ani na wiadomości na Facebooku. Czy otrzymał Pan ostatecznie przesyłkę?
        • joanna

          Ech, miałam podobnie. Po długich bojach, nerwach i czekaniu na jakąkolwiek odpowiedź, po 2 miesiącach (!) dostałam zwrot pieniędzy i nerkę. Nerka piękna, ale podejście firmy do klienta – beznadziejne. A szkoda, bo mają duży potencjał, ich nerki to jedyne, jakie widzę „na sobie”, są eleganckie, minimalistyczne i świetnie wykonane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.