Pink dress

W związku z tym, że młody wg lekarza już gotowy do przyjścia na świat, wszystko przygotowane i głowa lżejsza, postanowiłam zająć się w końcu sobą. Później z czasem może być krucho, a też chciałabym ładnie wyglądać i nie czuć jak zapuszczona mamuśka. Odchodzę nieco od czerni i kupiłam wściekle różową sukienkę. Nie jest to jednak przypadkowy wybór, bo tak mocna baza jest świetnym początkiem do wielu stylizacji – dla mnie codziennych i sportowych, ale z delikatnymi sandałami na obcasie mogłaby równie dobrze wystąpić na letniej uroczystości. Na razie nie mogę jej nosić, za to ułożyłam już różne kombinacje, gdzie gra pierwsze skrzypce, wbrew pozorom pasuje do niej bardzo dużo rzeczy. Może dacie się wciągnąć do zabawy i wskażecie na ulubione zestawienie?

hmprodpink

sukienka HM TREND (wydaje mi się, że wypada dość duża – mam 36 i na pewno będzie wymagała skrócenia ramiączek, a nawet mój wielki brzuch mieści się na styk)

ow

 

1 / 2 / 3 / 4 / 5 

buty

 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7