MÓJ STYL,  OUTFITS

Nine

Jak na końcówkę 9tego miesiąca drugiej ciąży i prawie 3 dychy na karku, to nieskromnie przyznam, że czuję się ze sobą całkiem dobrze. Ta sukienka to idealny miernik, obcisły trykot odsłania wszystkie niedoskonałości. O ile teraz mocno wyeksponowany brzuch jest atutem, tak już za moment będę musiała nieco powalczyć, żeby włożyć ją bez kompleksów – wzmocnić mięśnie i pozbyć fałdki, która jest zmorą większości z nas. Ciało to jednak niesamowita maszyna z ogromną zdolnością regeneracji – po pierwszej ciąży wiem, że wizja wiszącej skóry i zamiana atrakcyjnej kobiety w zaniedbaną mamuśkę to mit, który często jest dobrą wymówką dla lenistwa. Pewnie, że każda z nas jest inna i będziemy wyglądały inaczej, ale zawsze jest dobry moment, żeby zacząć dobrze się odżywiać i ćwiczyć. Nie trzeba siłowni ani dietetyka, wszystko jest w głowie.

Jestem bardzo zmotywowana, żeby po porodzie zadbać o siebie, być silną, piękną i pewną, dla mnie i dla moich dzieci. Jak to było u Was Drogie Mamy – odpuściłyście czy macierzyństwo dodało Wam energii, żeby zawalczyć o zdrowie i sylwetkę?

IMG_2181 IMG_2194 IMG_2203 IMG_2185 IMG_21751

sukienka – h&m / buty – @

23 komentarze

  • Daria

    Wyglądasz tak przepięknie… ! Marzenie.. Aż chce mi się być w ciąży :) (w której jeszcze nie byłam) sukienka jest przeobłędna w swojej prostocie :) Kupiłaś ją z tegorocznej kolekcji? Basic czy linia MAMA ? :)) Serdecznie Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
  • Alicja

    Wyglądasz pięknie! Ja miałam ułatwione zadanie. Karmienie piersią działało na mnie jak najlepsza dieta i trzy tygodnie po porodzie ważyłam już mniej niż przed ciążą. I tak przez cały okres karmienia, czyli 13 miesięcy (choć jadłam baaaardzo dużo). Jak przestałam karmić to waga wróciła dokładnie do stanu sprzed ciąży, ale teraz muszę się już bardziej pilnować:). Zdrowia dla Ciebie i malucha!
  • Anonim

    Ja czasami biegalam z wozkiem i bylo mi
    Milo jak slyszalam okrzyki „brawo mama”. Ale samo karmienie pozeralo kalorie tak ze kilka miesuecy po porodzie wazylam juz mniej niz przed, a przed ciaza mialam mala niedowage. A w ciazy wydawalo mi sie ze jestem wielorybem, szczegolnie jak na fitnesie w szatni przebieraly sie dziewczyny nie bedace w ciazy. Ale ktoregos dnia jakas trenerka z klubu mijajac mnie na fitnesie powiedziala ze tak powinna wygladac kazda kobieta w ciazy. Od tego dnia przestalam widziec w lustrze wieloryba a zobaczylam dziewczyne z pilka pod bluzka. A Ty wygladasz jak milion dolarow!
    • Soie

      To wychodzi na to, że zbyt krytycznie do siebie podchodzisz, ale warto być ambitną ;) Niestety w ciąży wcale nie ćwiczyłam, więc teraz będzie pewnie trudniej wskoczyć na regularny tryb, ale chcę sama sobie powiedzieć „brawo mama” i bez kompleksów patrzeć w lustro. Dziękuję!
    • Soie

      Najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła :) Ja lubię być szczupła i w gorszych momentach wolę jednak luźniejsze ubrania. Raz lepiej, raz gorzej, ale jak na ten etap to nie mam co narzekać, dziękuję.
  • ola

    u mnie było tak, figura taka jak Twoja, tylko biust w rozmiarze D, w ciąży rozciągnął się jeszcze bardziej, po karmieniu niestety opadł…. i z pomocą przyszła operacja plastyczna, innego wyjścia nie było, biust zmniejszyłam i teraz jest jędrny jak za nastoletnich lat:)
    • Soie

      No tak, niestety spory biust po karmieniu nie jest już taki sam jak przed. Mi za bardzo nie ma co się rozciągać, ale gdyby zostały mi zwiędłe rodzynki, które popsują całe ciało, to trzeba będzie zakładać skarbonkę ;) Teraz jest tyle opcji, że wszystko jest do zrobienia, kwestia za ile.
  • Lidiu

    Wyglądasz niesamowicie :)

    Moja kolezanka z pracy ma termin na wrzesień, była z niej taka 40kilogramowa suchotnica , jak wiało to się bałam, że ją porwie ;) a teraz tak wypiękniała, tyłeczek sterczący, włosy błyszczące, uśmiech na paszczy- jeżeli chodzi o aspekty wizualne to powinna tylko w ciązy chodzić.

    Mam puszystą kolezankę, która narzeka, że po ciąży jej zostało i się nie może pozbyć i wszelakie ciężarne straszy, że tak będzie- ale ona aktywna nie jest a i chyba cosik jest jednak w genach, bo wszyskie kobiety w jej rodzinie są przysadziste i cycate :D (ale w takim seksownym typie).

    My chyba równolatki(r88?) u mnie jeżeli się cokolwiek rozpłodowego wydarzy, to raczej ok 40tki- jeżeli mi sie poprzestawia w głowie. Z regeneracją może być ciężej ale cóż- głowa nie gotowa! ;)

    • Soie

      Nie żebym Cię straszyła, ale masz czas do 35 roku życia, później może być ciężko ;) Tak mówi medycyna. Przed ciążą nie byłam osobą, która marzyła o dzieciach i pewnie tak jak Ty odkładałabym macierzyństwo w nieskończoność. Zdarzyło się, byłam przerażona, bo jak na obecne czasy byłam jeszcze młoda i sądziłam, że życie mi się kończy, a teraz to już tylko pieluchy i zero czasu dla siebie – gdzie moje plany, moje ambicje. Do tego powielany stereotyp średnio atrakcyjnej mamuśki z brzydkim ciałem, fatalnie. Nie chcę nikogo namawiać do posiadania potomstwa, bo nie mnie o tym decydować, ale jeżeli coś się zmieniło to tylko na plus i odpowiedzialność za małego człowieka to wartość dodana. Pewnie, że czasem przydałoby się więcej luzu, ale nigdy nie chciałabym wrócić do siebie sprzed.
      Co do dziewczyn, to i w ciąży i bez nie ma co się porównywać, u każdego inaczej. Jestem jednak za szukaniem sposobów, a nie powodów do narzekania na swój los. 88 przybija piątkę! :)
  • ola

    Ojj tak, były zwiędłe rodzynki z rozstępami i kończyły się ekhmm.. przy pępku…:):):) nie jestem fanką dużych biustów przy drobnej budowie ciała, a więc poczułam ulgę, gdy z dużego biustu lekarz „uszył” małe C, Ty za to biust masz idealny, zapewne Ci taka sytuacja nie grozi!!
    • Soie

      Kiedyś miałam ogromne kompleksy z powodu małego biustu, co pewnie wynikało z niewybrednych komentarzy wśród nastolatków, bo kto by chciał być deską ;) Teraz jednak wiem, że taki do mnie pasuje i nie potrzebuję stanika z gąbką. Jeżeli jednak się to zmieni i byłby to dla mnie kłopot, to jeżeli tylko budżet pozwoli, robić i się nie zastanawiać :)
  • M.

    Och laska świetnie wyglądasz ;-) Co do powrotu do wagi sprzed ciąży, a nawet niższej to już po tygodniu ważyłam mniej i mało kto mógł uwierzyć,że rodziłam tydzień wcześniej, jednak zrzucę to na mega dobrą przemianę materii i dobre geny, przytyłam chyba 9kg, dzieciak ważył ok.4kg ;-) pozdro, szczęśliwego rozwiązania!
    • Soie

      U mnie troszkę więcej na plusie, więc dam sobie miesiąc :p Później można ćwiczyć, więc nie ma wymówek. Chwal się i motywuj, nawet jeżeli geny pomogły :) Dziękuję!
  • Kasia

    Nie jestem mamą, ale moja mama w ciąży ze mną przytyła, uwaga, 35 kilogramów! To było jakieś 22 lata temu, ale wciąż nie możemy się nadziwić jak się doprowadziła do takiego stanu :D zawsze miała talię osy i szerokie biodra, więc koleżanki z osiedla strasznie się ucieszyły, że będzie wyglądać jak one, kochane :) moja mama urodziła mnie w październiku, a na wiosnę, bez ćwiczeń i diety, znowu była taka szczupła jak wcześniej… Nie mam pojęcia, czy to przez stres, czy niesamowite geny, ale koleżanki się wściekły :D moja siostra w ciąży wyglądała pięknie, tak jak Ty i również schudła sama bez ćwiczen i diety, więc mam nadzieję, że ja też mam geny po mamie ❤ ale myślę, że i tak warto ćwiczyć, delikatne mięśnie bardzo ładnie się prezentują! Jesteś przepiękna.
    • Soie

      Haha, nie ma jak kobieca życzliwość :D Z drugiej strony to też dobra motywacja – ja Wam pokażę. No ale faktycznie maminka zaszalała, podziw, że w tak krótkim stosunkowo czasie przeszła aż tak duże metamorfozy! Na pewno możesz bez obaw zachodzić w ciążę, takie geny nie mogły Cię ominąć :) Bardzo dziękuję :* Sezon się zaczyna i wszędzie jędrne pupki, więc aż mnie nosi, żeby MelB odpalać, ale jeszcze troszkę ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.