11 komentarzy

  • Kamila

    Kupiłam w Asosie sukienkę w tym kolorze na wesele,a tak się bronilam przed kolorem ;) Tobie jest ślicznie w takim różu!
    • Soie

      W innym kolorze ta sukienka zupełnie nie miałaby sensu – ja też z reguły skromnie z nich korzystam, ale ile można nosić czerń ;) Dziękuję.
  • Barbara

    No, no, odważnie! I bardzo dobrze, jak się ma co pokazywać, to po co sobie odmawiać.
    Ja niestety po dwóch ciążach rozmiar 65G, nie ma szans bez biustonosza…
    Górą apetyczne mamuśki!
  • Rita

    Zmysłowo i kobieco.
    Dziś rano w lumpeksie upolowałam maxi w kolorze khaki na cienkich ramiączkach i się głowiłam, jaki mam dokupić biustonosz. Dzięki Twoim dzisiejszym zdjęciom problem sam mi się rozwiązał, po prostu go nie ubiorę wcale :)
    • Soie

      Dziękuję :) Są jakieś małe ryski, ale słabo widoczne, a zagnieceń i większych uszkodzeń brak – to gładka skóra, więc trzeba się liczyć, że cały czas nówka nie będzie. Ogólnie jestem zadowolona.
  • Lidiu

    Pięknie :)

    Ja jeszcze przed Twoim rozpakowaniem miałam Cię zapytać o kwestie wystroju mieszkania a obecności kotów. Też mam 2 futra, ale moje mnie skutecznie ograniczają w dekoracji chałupy- kopanie w kwiatkach, zajechanie zasłon(czepiała sie pazurami, podciągała nogi i wirowała jak akrobatka na szarfach), lub uprawiały ostrą bójkę, z zasłoną jako przegroda między nimi, kocur jest typem „lol,ale jebło” – żadnych dekoracji, na parapecie nie mogę mieć bo zrzuca z premedytacją. Masz na to jakiś magiczny patent, czy po prostu masz grzeczne koty? ;)

    • Soie

      Odpukać, ale mało rozrabiają. Czasem wazon z kwiatami przewrócą, ale i na parapecie i na meblach mam bibeloty i zero strat. Zasłony też bez większego uszczerbku. Młodszy lubi drapać meble, ale ma już swoje krzesło i je tyra, latają po domu jak durnie i nie są wybitnie spokojne czy leniwe, ale jakoś sprytnie wszystko omijają i nie ma w nich cienia złośliwości :)

Pozostaw odpowiedź Lidiu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.