Ironic

Jestem wychowana w latach 90tych, czasach zawieszonych pomiędzy komuną, a światem z dostępem do wszystkiego. W otoczeniu tandety i tanich rzeczy, bo innych albo nie było, albo nie było kasy. Patrząc na nie stąd, gdzie jestem teraz, śmiesznych i pretensjonalnych. Chociaż składam je z kawałków, obrazów, które choć mało ważne, najbardziej utkwiły w pamięci. Przypomina mi o nich Tattwa i Dominika Słowik z książką, po którą muszę sięgnąć. Zamówiłam dziś gumowe buty, takie jakie nosiło się na podwórku, od rana do nocy, i nikomu nie przyszło do głowy, żeby narzekać. Na bolące stopy, na zdarte kolana. Na smak taniej czekolady i lodów składających się głównie z wody. Byliśmy szczęśliwi w nieświadomości, że można mieć dużo więcej, bez instagrama i ludzkiej złośliwości. I choć nie chciałabym się cofnąć w czasie, sięgam po to, co pamiętam z dzieciństwa. Misbhv w nowej kampanii, choć osiągnęło już sukces za granicą, wraca z nostalgią do polskiej przeszłości wysmarowanej brylantyną.
And isn’t it ironic… don’t you think?

 IMG_6465 IMG_6482 IMG_6478
IMG_6464
IMG_6473 IMG_6481

bluza – misbhv, spodnie – topshop, kaszkiet – sh, buty – nike air force