Fringe

Kupiłam tę marynarkę/kurtkę/whatever jeszcze jak można było tylko pomarzyć o ciepełku, a jak się zrobiło ciepło to boho już się dość ochoczo rozhasało na blogach. Nie lubię dosłowności, w życiu to i owszem, ale modzie przeszkadza mi jak wszystko jest pod linijkę i nie za bardzo wiedziałam jak ją ugryźć, żeby nie wyglądać jak Pocahontas. Najlepsze zestawy powstają w pośpiechu, więc po prostu rano zarzuciłam ją na siebie zamiast trencza i na tyle mi się podoba, że się z Wami tym faktem dzielę. Sorry, że ciągle te same buty, ale co Wam będę ściemniać, że chodzę w innych ;)

IMG_6659

IMG_6678

zamszowe wdzianko – allegro / koszula – mishmash / jeansy – acne / buty – adidas stan smith