OUTFITS

Dzień dobry we wrześniu!

Rozpoczął się fantastycznie. Zaplanowałam sobie 3 dni wolnego, bo odprawiliśmy dziecko do przedszkola, a  w razie gdyby zaistniała potrzeba, żeby go wcześniej odebrać, mama czuwa. Zawsze był tylko pod opieką babć i nas, więc nie byłam pewna jak sobie poradzi w nowym środowisku. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo wśród dzieci, aktywnie spędzając dzień, czuje się jak ryba w wodzie. Jestem bardzo dumna, bo mimo predyspozycji własnych, okazuje się, że odwaliliśmy z tatą dobrą robotę ;) Moje blogowanie nawet się do czegoś przydało, bo Tolo pozuje do zdjęć tak, że aż Pani była zaskoczona.

W łóżku z laptopem, popijam kawę, mam mnóstwo czasu. Słońce zagląda przez okno, jest ciepło, ale rześko, w sam raz na poranny spacer. Upiekę sernik z malinami, poczytam, popatrzę. No czego więcej mogłabym chcieć?

A jak Wam czegoś brakuje, to sobie weźcie, bo życie jest po to, aby żyć. Tak jak ma się ochotę.

IMG_2891 IMG_2867 IMG_2886 (2) IMG_2878 IMG_2909

sukienka – h&m, buty – heavy duty, kamizelka – zrobiona przez mamę


 

18 komentarzy

  • Patrycja Migdał

    Można powiedzieć, że mama idealna ;)
    Dobrego sernika życzę i dobrych wolnych dni.

    Co do pierwszych dni w przedszkolu, przez mgłę pamiętam swój, kiedy to moja wspaniała matula spędzała ze mną pierwsze 2 godziny, żebym się nie bała i oswoiła z nowym otoczeniem. Rozmawiała sobie z Panią przedszkolanką, a ja bawiłam się czymkolwiek, oczywiście co jakiś czas mając oko na mamę. W pewnym momencie matula oświadczyła, że „idzie do toalety”, po czym po jakimś czasie odkryłam, że było to kłamstwo. No i co.. Płacz i zgrzytanie zębów :)

    Dzieci..

    • soie

      Nie ma ideałów, po prostu kocham moje dziecko najbardziej na świecie ;) My byliśmy kilka razy się pobawić już w wakacje, więc mniej więcej znał teren i cały czas mu tłumaczyliśmy jak to będzie wyglądało. Chyba najgorzej okłamywać, nie tylko takiego malucha. Nawet jakby facet na randce powiedział, że idzie do toalety i już nie wrócił, rozczarowanie max. I chociażby lokal był najpiękniejszy, to na pewno nie chciałoby mi się tam już siedzieć. Tak po dorosłemu próbuje sobie wyobrazić sytuację ;)

      Dzieci są mądre i trzeba to docenić. Sernik się piecze, jak mi się uda, to podzielę się przepisem.

      • Karolina J

        i chwała Ci za to. Dzieci są nawet mądrzejsze od nas, dorosłych, bo nieskażone uprzedzeniami i stereotypami, niesamowicie bystre…
        Mam nadzieję, że kiedyś też będę taką matką.
        Inspirujący post, świetne zdjęcia. Wow.
          • Patrycja Migdał

            Przypuszczam, że ze strony mojej mamy było to kłamstwo w dobrej wierze. Zapewne myślała, że tak będzie lepiej, czy coś :) Teraz się z tego śmieję, z takich przebłysków dzieciństwa. Ale w zupełności się z Tobą zgadzać. Kłamstwo, czy to mniejsze czy większe, to zawsze kłamstwo. I kropka!
            • soie

              Absolutnie to nie miało uderzać w Twoją mamę (pozdrawiam!), na pewno chciała dobrze. Tak jak ja chcę dobrze, a mi pewnie Tolo za kilka lat wypomni, że wyszło jak zawsze ;)
  • Daria

    A ja tak z innej beczki.. Przyjechałam wczoraj na urlop nad morze..15min temu byłam przejazdem w Darłowie i widziałam Cię jak szlas ulica..w pięknej czerni..Kurde jaka Ty ładna jesteś(typowo babskie spostrzeżenie) jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach.pozdrawiam
    • soie

      O jeja, naprawdę, może to nie byłam ja ;) I nawet nie pomachałaś, no wiesz! Na zdjęciach jestem rzeczywiście trochę inna i poważniej wyglądam niż normalnie. Dzięki! Wypoczywaj ;)
  • Ania

    Było to kilka lat temu, ale pamiętam jak dziś, gdy zobaczyłam Cię koło Apollo jedzącą gofra z ukochanym, w krótkich blond włosach, białej koszulce (chyba) i dżinsowych boyfrendach – wyglądałaś niesamowicie i stwierdziłam, że zobaczyłam najpiękniejszą dziewczynę na świecie! Jestem z Darłowa, ale jestem troszkę młodsza i jakoś Cię nie kojarzyłam. Następny raz zwróciłam na Ciebie uwagę na moście w Darłowie, jak szłaś z wózkiem (Antoś miał chyba wtedy zaledwie kilka miesięcy) w cienkich czarnych rajstopach, dżinsowych spodenkach, czarnej skórze i czarnej czapce, tym razem w dłuższych, ciemnych włosach i znów zwróciłam na Ciebie uwagę, bo wyróżniałaś się na tle innych darłowskich matek, które przeważnie po urodzeniu dziecka nie dbają zbytnio o swój wygląd. Po jakimś czasie trafiłam na Twojego bloga, przeczytałam wszystkie posty, odwiedzam go regularnie i po prostu Cię uwielbiam! Rzadko Cię spotykam, ale gdy tylko Cię zobaczę przypatruję się Tobie, bo zawsze wyglądasz świetnie. Uważam, że jesteś niesamowitą kobietą i pragnę być za kilka lat taka jak Ty :) Mam nadzieję, że nie uważasz mnie za psychopatkę, po prostu mam świetną fotograficzną pamięć. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i mam nadzieję, że nigdy nie zaprzestaniesz prowadzić bloga :*
    • soie

      <3

      No coś Ty, to szalenie miłe! Dziękuję Ci bardzo za tyle dobrych słów, to bardzo budujące, motywujące i w ogóle rosnę pod sufit. Zastanawiałam się dzisiaj po co prowadzę tego bloga pomijając własną przyjemność. Pomyślałam, że jeżeli chociaż jedna osoba się zainspiruje i stwierdzi, że do szczęścia wcale nie jest potrzebna chanelka i życie na bogato w stolicy, że można łączyć wszystkie role i spełniać się posiadając dziecko, że tak normalnie też jest fajnie. No i że się można ubierać jak się ma ochotę, nawet jak krzywo patrzą, bo sami nie mają odwagi.
      Nie jestem idealna, ale akceptuje siebie i żyję w zgodzie ze sobą, chyba to jest najważniejsze. Życzę Ci wszystkiego o czym marzysz, bardzo, bardzo. Pielęgnuj piękno wewnątrz i na zewnątrz, a jest o co dbać :)

      Dla Ciebie i dzięki Tobie prowadzę bloga, więc jeżeli będziesz to ja też! :*

    • soie

      Dawno, ale w tym roku też były; tylko, że to sezon wiosenno-letni, a kolekcja już wymieniona. Mam nadzieję, że powielą, bo też bym sobie kupiła nową po zimie. Mogę Ci jedynie podpowiedzieć, że to dział divided, może gdzieś na all znajdziesz :) Pozdrawiam też!

Pozostaw odpowiedź Daria Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.