MÓJ STYL,  OUTFITS

Clouds

Jeżeli wybieracie się na majówkę nad morze, nie zapomnijcie o ciepłym ubraniu – jest pięknie, ale cholernie zimno.

IMG_1239
IMG_1552

płaszcz – vintage (podobny tu) / torba – hoffmann / trampki – converse

 

 

13 komentarzy

  • Paulina

    Na majówkę może nie, ale za to planujemy wakacyjny wyjazd nad morze :) To będzie pierwsza taka daleka podróż z synkiem (z Krakowa) i już nie mogę się doczekać! Póki co patrzę, patrzę i zazdroszczę ;)
    • Soie

      Uhhh, no to rzeczywiście wyzwanie :) Oby tylko pogoda Wam dopisała, bo plaże mamy piękne, ale poza nimi nadmorskie miejscowości mają do zaoferowania głownie tandetę ;)
  • Rita

    Witam, mam pytanie odnośnie torebki, jak sprawuje się skóra? Czy pojawiają się jakieś przetarcia miejscach rączek, czy łatwo się brudzi taki jasny kolor?
    I na koniec najważniejsze, czy poleciłabyś pod względem jakości i wykonania zakup torebki Hoffmann czy Mumu?
    Pozdrawiam!
    • Soie

      Nie noszę jej często, więc jest jak nowa i nie ma żadnych śladów użytkowania :) Zależy kto czego potrzebuje, bo jeżeli chodzi o wykonanie to nie ma nawet porównania – Hoffmann jest starannie wykończony, w środku jest dopasowana podszewka, skórzane kieszonki, zapięcie na zamek, a Mumu to sama skóra, ale dzięki temu jest lżejsza. Dużo zależy też od wyboru samej skóry – gładka na pewno będzie się szybciej rysować i będzie na niej wszystko widać, full grain jest mocniejsza i bardziej odporna na uszkodzenia – obie firmy mają takie w ofercie, Hoffmann wyśle Ci próbki, a w Mumu zamiast Madame lepiej wybrać Camille. Ostatnio się zastanawiałam czy nie zrobić wpisu na temat torebek, bo sama miałam dylematy wydając tyle kasy :) Jestem zadowolona z obu, ale Mumu można się rozczarować, jeżeli spodziewasz się luksusu ;)
      • Rita

        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Wpis o torebkach byłby bardzo przydatny:) Nie spodziewam się luksusu, tylko funkcjonalności, póki co mam 3 skórzane torebki Wittchen z Lidla (żeby nie było, że jestem burżujką, kupowałam jedną co roku;)) Jednak na chwilę obecną marzy mi się torebka pachnąca zapachem z garbarni, a nie z dyskontu:)
        Pozdrawiam!
        • Soie

          No tak Wittchen nieco stracił na dostępności w Lidlu. Pachną obie :) A może jak masz takie proste klasyczne, bo chyba tylko takie były dostępne, to może duży worek od Zofii Chylak – moja mama ma w tej wersji i jest naprawdę ładny.
          • Rita

            Czytasz w moich myślach:) Po sztywnych fasonach marzy mi się torebka o workowatym kształcie w kolorze popielatym. Jednak im więcej zaczęłam szukać w sieci, tym moje wymagania rosły, a budżet niekoniecznie. Jakby cena torebki oscylowała w granicach 300 zł, to wybór byłby łatwiejszy. A jeśli mam już wydać większą sumę, to chcę żeby owa torebka wywoływała szybsze bicie serca, gdy będę ją wyjmować z szafy:)
            • Soie

              Doskonale rozumiem, dla mnie też wydanie ponad 5 stów na siebie to dużo i mam spore wymagania od rzeczy, która tyle kosztuje. Mako ma szare worki i generalnie niby ładne torby, ale jakoś mnie nie przekonują, a poza tym nic nie przychodzi mi do głowy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.