Black dress

Aparat odmówił posłuszeństwa, więc tylko jedno zdjęcie, ale rzadko zdarza mi się dublować strój, a chciałam Wam go pokazać nie tylko na insta. Chociaż kto wie, bo w dzisiejszym czułam się znakomicie.
W ostatnim wpisie pokazywałam moich faworytów z Mango, część rzeczy zamówiłam, cześć nawet już dostałam. Mowa o sukience, którą mam na sobie – dawno nie było mi tak miło w żadnym ubraniu – sukienka nie opina mocno ciała, a wygląda bardzo zgrabnie i do tego jest z bardzo przyjemnej dzianiny, tak że wcale nie ma się ochoty jej ściągać. Aż zaczęłam się zastanawiać czy nie skusić się też na pasiastą – w sumie to ciuch wielosezonowy – jesienią z grubymi rajstopami też będzie wyglądała dobrze, a to się jednak nie często zdarza, żeby rzecz odpowiadała mi w 100% i nie kosztowała milionów monet. Jak myślicie? ;)

IMG_7170

sukienka – mango / kurtka – @ / buty – nike air force