Bez

Maj zawsze będzie kojarzył się z zapachem bzu i konwalii – nawet nie mam czelności narzekać na wysokie temperatury, które akurat zbiegają się z końcówką ciąży (jeszcze tylko miesiąc!) Wyprawka gotowa, do końca tygodnia postaram się wrzucić na bloga kolejną część i powoli zaczynam rozglądać się za ubraniami dla siebie. Nawet nie wiecie jak ogromną mam ochotę ubrać się w końcu jak chcę, a nie tylko w to, w co się mieszczę :D Dajcie znać, co ładnego trafiło ostatnio do Waszych szaf, z przyjemnością się zainspiruję.

IMG_1944

IMG_1956 IMG_1960

buty – avarca pons – mój faworyt na lato!