MÓJ STYL,  OUTFITS

Autumn

Przełom pór roku zawsze niesie za sobą jakieś zmiany i motywuje do nowych działań. Zastanawiam się czy nie otworzyć sklepu internetowego, normalnie, nie na blogu. Przede wszystkim z wyselekcjonowanymi używanymi rzeczami, wysokiej jakości, z dobrych materiałów, a później się zobaczy ;) Jednak zanim podejmę w tym kierunku jakieś kroki chciałam Was zapytać czy warto się w coś takiego angażować, a jeżeli tak, to czego Wam brakuje na rynku i co najchętniej chciałybyście u mnie kupować? :)

IMG_8276 IMG_8256
IMG_8285

kurtka – levis (podobna tu) / sukienka, pasek – mango / buty – heavy duty

19 komentarzy

  • Natalia

    jestem zdecydowanie za! ciągle mi takich internetowych sklepów brakuje. osobiście najchętniej widziałabym dobrej jakości basici, bo niby to takie proste, a jednak ciężko znaleźć :)
  • Katarzyna

    Tak! Tak! Tak!! Na coś takiego czekam :-) uwielbiam absolutnie twój styl i rzeczy które sprzedajesz ze swojej szafy. Wszystkie niestety dla mnie za małe :-( kupowałabym wszyściusieńko oprócz butów, bo takowe wolę jednak nosić nowe. Pozdrawiam i czekam niecierpliwe na rozwój tego super pomysłu :-)
    • Soie

      Dziękuję za wsparcie :) Buty to rzeczywiście nie byłby najlepszy pomysł i na pewno mniejszość asortymentu, ale pełna rozmiarówka to konieczność :)
  • UNCARO

    Wyglądasz obłędnie!
    A co do Twojego zapytania, to tak, otwieraj jak najszybciej. Odkąd pamiętam zachwycałam się Twoimi lumpeksowymi zdobyczami. Nauczyłam się szperać w lumpku i znajdować perełki, ostatnio idę bardziej w minimalizm, czyli prosto ale efektownie i wygodnie (coś w Twoim stylu). I takie właśnie minimalistyczne ciuszki, basic itp chciałabym u Ciebie znaleźć. W moich lumpeksach ciężko trafić na znane marki typu Acne, Levis itp, a wiem, że Tobie się udaje, a gdybyś t wystawiła do sprzedaży to byłabym jedną z pierwszych osób gotowych do zakupu <3
    • Soie

      No właśnie o czymś takim myślę- fajne sprawdzone marki plus vintage (kaszmirowe czy wełniane swetry itd.) Mam oko i szczęście do łowów, a na pewno wiele osób odchodzi od kupowania szmat w sieciówkach, a nie ma możliwości i umiejętności do znalezienia czegoś z drugiej ręki.
  • Anna

    ja myslę że rynek jets juz nasycony sklepami internetowymi z odzieżą uzywaną, ale jeśli masz na to czas to może akurat Ci się uda to rozkręcić. myślę że to mega czasochłonne zajęcie, najpierw wyszukiwanie w lumpeksach, pranie, robienie zdjęc, obróbka, prowadzenie strony, pakowanie, wysyłanie. Ciekawe czy przychód jest wart poświęconemu czasowi na to …
    • Soie

      Aktualnie zupełnie nie mam czasu, ale gdyby unormowała mi się sytuacja w pracy, to myślę, że dałabym radę to ogarnąć. Jednak na pewno jako dodatkowe zajęcie, bo milionów się nie zarobi ;) Ja nie znam zbyt wielu takich sklepów – może podasz? Jakby nie patrzeć, to w każdej dziedzinie jest przesyt, ale lubię to i nie marzę o wynalezieniu koła na nowo.
    • UNCARO

      Ja tam zawszę coś znajdę, ale nie jest to coś w stylu Acne i wgl :) A z sieciówek już dawno zrezygnowałam, a jakoś specjalnie też w nich nie kupowałam. Wolę lumpeksy <3
  • Marta

    Ślicznie wyglądasz :) Kiecki mam ale przygarnęłabym tą kurteczkę ;)
    Ja też poproszę o linki do fajnych sklepów z używaną odzieżą…

    Ja chętnie kupiłabym swetry, koszule, bluzki, sukienki i szale/szaliki. Jak czasem zajrzę do swojego lumpeksu to w ogóle nie widzę takich marek jak Ty masz w swoim. U mnie to zalew George i Next.
    Chętnie kupiłabym też fajne rzeczy dla młodego. Kurtki, swetry, bluzy. Parę razy udało mi się upolować coś super ale to jak młody miał ze 3 latka. Teraz coraz ciężej mi znaleźć coś porządnego i niezniszczonego. A ceny ciągle podnoszą :/

  • Marta

    To bardzo fajny pomysł. Wczoraj byłam właśnie na zakupach lumpeksowych, tych w realnym świecie (moim jest Warszawa) i mam kilka refleksji. W lumpeksach kupuję od mniej więcej 10 lat, raz częściej, raz więcej, a raz jedną apaszkę na kilka miesięcy. Kiedyś wełny i jedwabie wisiały na prawie każdym kroku, teraz jest tych materiałów bardzo mało. Wczoraj znalazłam tylko jeden wełniany golf. Jeżeli mogę tutaj napisać, bardzo polecam sklep internetowy Rags&Silks. To dla mnie taki ideał sklepu vintage: piękne materiały, dokładne opisy i zdjęcia, świetne ceny. Tylko nowości zbyt rzadko :)
    • Soie

      A ja z kolei wpadłam ostatnio na chwilę i znalazłam sweter i jedwabną bluzkę dla siebie i dwa swetry dla kogoś, gdybym tylko miała więcej czasu to pewnie wyszłabym z naręczem ubrań :) Idea tego sklepu spoko, ale wizualnie zupełnie mnie nie zachęca – na pewno nie będę się pod tym względem inspirować ;) Chciałabym mieć używane rzeczy, ale żeby wcale na takie nie wyglądały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.