IDEALNY DOM,  MÓJ STYL,  OUTFITS

Retro

Taadaam, przedstawiam nowy stary element wyposażenia – fornirowaną komodę wyprodukowaną w Łodzi w 72 roku. Wcięłam się w kadr, bo sama w sobie jest dość niewdzięczna w fotografowaniu i bardzo odbija światło. Wcześniej mieliśmy taką najprostszą ikeową, ale przeniosła się do Antka, żeby pomieścić ubrania dla dwójki dzieci, a do pokoju dziennego zaczęłam szukać czegoś porządniejszego. Z meblami też jest tak jak z ubraniami, płyta mdf jak akryl, z daleka niby wygląda całkiem dobrze, ale przy bliższym poznaniu bardzo traci i nie spełnia swojej funkcji. Wymyśliłam, że ciemny mebel w starym stylu będzie fajnym przełamaniem i całość nabierze charakteru, ale wbrew oczekiwaniom wcale nie było łatwo znaleźć dobrze zachowaną komodę w przystępnej cenie. Wzrost świadomości i moda na retro sprawiła, że ładne rzeczy sprzed kilkudziesięciu lat już nie lądują w śmietniku, a trafiają na wyspecjalizowanych sprzedawców, a kwoty liczone są w tysiącach. Cierpliwie przeglądałam olx i udało się, na dodatek całkiem blisko i za jedyne kilka stówek. Jak ją odbieraliśmy, półki wypełnione były jeszcze szklankami, a blaty pokryte koronkowymi serwetkami i mało gustownymi bibelotami, ale po odświeżeniu i zmianie aranżacji wygląda pięknie i cieszy dużo bardziej niż nowość z sieciówki.

IMG_0283IMG_0304

IMG_0280
IMG_0331 IMG_0291 IMG_0306

komoda – olx / wazony – h&m / lustro, świeczniki – westwing

 

8 komentarzy

  • Klaudia

    Czy Ty się na lajcie mieścisz w spodnie, które dobrze znamy i które przed ciążą nosiłaś na co dzień? :D No, no, no, gratulacje!
    • Soie

      No już nie tak na lajcie, ale pod brzuchem się dopnę, nie tylko do zdjęcia ;) Trochę się wzięłam za siebie, lepiej jem i ćwiczę, bo już mi przybyło 6kg, a gdzie to jeszcze do 9mca. Muszę się pilnować, żeby się później nie męczyć, tylko szybko wrócić do formy.
  • Lidiu

    To mówisz,, że jest dla mnie nadzieja? ;)
    W mieszkaniu które wynajmuję, jest pokój który nazywamy „Galopującym PRL-em” (nie używamy go), jest tam meblościanka, ciemnobrązowa, błyszcząca, być może ciut starsza niż Twoja komoda(okaże się, jak odsunę). Właścicielka mieszkania, powiedziała, że mamy jej błogosławieństwo aby, cytuję „wypierdolić to ohydztwo”, ale mieszkając na 4 piętrze nie bardzo mi się widzi kursować z tym na dół. Ciekawa jestem, czy dałoby się to jakoś ograć.

    Twoje cacko wygląda fajnie, bo widać przestrzeń nad nią – natomiast moja meblościanka sięga sufitu i jest dosyć przytłaczająca foto: http://oi68.tinypic.com/10csxf6.jpg ale pewien smaczek jest, heh ;)

    Zdjęcie w lusterku-czad. Rysy Ci złagodniały :)

    • Soie

      Wynajmowałam mieszkanie z identycznym pokojem :D Też byłam zachwycona. Ogólnie takie klimaty bardzo mi się podobają, ale pod warunkiem, że to zamierzony efekt. Meblościanka nie jest zła i ta kanapa jaki ma piękny wzór! Pierwsze co to wywaliłabym tą poliestrową zasłonkę i może spróbować zdjąć część z góry, żeby odsłonić trochę ściany? Tylko ciekawa jaka ta ściana jest. Na pewno trochę się rozjaśni, bo pokój jest za mały na taką zabudowę i przez to jest babciowo. Jak nadal nie będziesz mogła na niego patrzeć, to sprzedać i kupić coś jaśniejszego, jak widać są chętni na takie rzeczy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.