My style / striped shirt

Nie kłamałam, że zestaw z poprzedniego wpisu to mój ulubieniec na początek wiosny. Dziś wariacja z pasiastą koszulą zamiast bluzy, która pasuje równie dobrze, a zawsze człowiek wygląda nieco porządniej ;) Trencz z Le Roudote zamówiła moja mama (przeczytała post i zaraz miałam telefon, ach ten internet), więc gdyby ktoś się zastanawiał, to dam znać czy na żywo równie fajny. Poza tym niby fajnie, niby słońce i cieplej, a jakaś taka jestem bez życia i wena mnie opuściła. Dzięki instagramowi wiem jednak, że nie jestem sama i mimo, że nie powinno się cieszyć z cudzego nieszczęścia, to raźniej i można wszystko zrzucić na przesilenie. Muszę się szybko pozbierać ponieważ Pakamera zgodziła się mnie ugościć i trzeba z czymś wyjść do ludzi, a wianków resztunia. Świecie nadchodzę!

płaszcz – Whistles / koszula – H&M / buty – Adidas / kolczyki – Kopi / torba – od babci