MÓJ STYL

My style / strawberry

Dzisiejszy zestaw pewnie będzie miał wielu przeciwników ze względu na kontrowersyjne zestawienie kolorów, ale tak mi się już chce lżejszych ubrań i weselszych barw, że nie mogłam sobie odmówić. Zmarzłam co prawda, bo tak wiało, powinnam włożyć jeszcze sweter i puchówkę, ale czego się nie robi, by ładnie wyglądać ;)

kurtka – vintage / spodnie – mango / buty – adidas / okulary – ray ban 

10 komentarzy

  • Patrycja

    Jaka truskaweczka! <3 Nie ubrałabym się w takie kolory, oddana konserwatywnej czerni, ale kurczę, bardzo potrzebujemy takich zestawów na naszych smutnych ulicach. :)
  • Karo

    Eeeee, to nie jest prawda z przeciwnikami:) ten zestaw to kolorystyczny majstersztyk, ładnemu we wszystkim ładnie – tak poza tym:) jedynie te portki mają niefajna długość, jesteś szczupła i dość wysoka , a ten model bezlitośnie skraca i uziemia sylwetkę.
    Słonecznego dnia, Karolina :):)
    • Soie

      Spodnie są na mnie za duże, kupiłam je w w ubiegłym roku i ledwo się dopinałam po ciąży, a teraz mam biodrówki :D Nie przeszkadza mi to jednak na tyle, żeby z nich rezygnować czy przerabiać, a nawet bardziej podobają mi się w takiej formie. Wzajemnie, u mnie dziś pięknie :)
  • Kasia

    jeszcze nigdy nie komentowałam na „nowym” blogu, bo obserwuję od baaaardzo dawna. Zobaczyłam i pomyślałam o matko to jest straszne, ALE później zaczęłam jeszcze raz przewijać cały wpis i oglądać zdjęcia no i myślę sobie, nie jednak nie jest aż tak źle, po kilku minutach doszłam do wniosku, że spodnie są świetne (całościowo krój, kolor, ułożenie na ciele), następnie no ja bym takiej kurtki nie założyła, ale wygląda jak vintage ysl. koszulka tak jak lubię do wszystkiego, no i rezultat jest taki ,że miało być strasznie, a jest całkiem ok, chyba zaczynam lubić Cię bezkrytycznie :P jedyne czego nigdy nie przełknę to chusteczka, ale to mój oraz z dzieciństwa, beż względu na stylizację itd ja takich chustek nienawidzę, mama zmuszała mnie do nich przy ostrym słońcu na plaży, żeby nie „palić” włosów, a ja tak chciałam, żeby mi od słońca zjaśniały. Bo jako obecna 32 żyłam w czasach , kiedy w wieku tych 13-15 lat farbowanie było surowo zabronione. miałam granatową i czerwoną wrrr
    • Soie

      Haha, widziałam, że mogą być takie reakcje. Tylko właśnie to nie jest zły zestaw, może się nie podobać, ale i fasony i kolorystyka, wszystko że tak powiem w trendzie i dopasowane do mnie, więc nie jest przebraniem. Jeśli jesteś ze mną od dawna, to wiesz, że się „ładnie” nie ubieram ;) Kurtkę dostałam od babci i nawet w pewnym momencie chciałam sprzedać, bo uznałam, że nie będę nosić, bo taka obszerna i kolor za mocny, ale jak dobrze, że nikt nie chciał :) U mnie zupełnie odwrotnie, tak się przyzwyczaiłam do chustki na szyi, że bez niej często wydaje mi się jakoś pusto. Kolor przy buzi też dobrze mi robi, jak ubranie średnio twarzowe. Za tydzień kończę 29, więc nie ma między nami dużej różnicy, ale mam luźną mamę i już za dzieciaka w wakacje bibuła była testowana. Pierwszy raz od x lat mam całe naturalne, więc liczę, że słoneczko się nimi zajmie, nie będę chować :)
  • Jay

    Ja bym nie założyła, ale jakbym Cię zobaczyła na ulicy to zwróciłabym na Ciebie uwagę i uśmiechnęła się. Na Tobie mi się podoba!

Pozostaw odpowiedź Patrycja Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.