MÓJ STYL

My style / nothing new

Są takie dni w życiu każdej matki, które trzeba uczcić odpowiednim strojem. Takie wyjście do marketu na przykład. Hahaha, przepraszam, ale sypię dzisiaj sucharami, aura i codzienność z dziećmi tak na mnie wpływa. Poszłam jednak w ważnym celu, ciasta będę piec. Zachęcona króliczkami z poprzedniego wpisu porywam się na pierwszą w życiu samodzielnie zrobioną bezę i banoffee, które jadłam w ubiegły weekend i ledwo powstrzymałam się przed wylizaniem talerza. Trzymajcie kciuki i dacie znać co u Was będzie jedzone! Liczyłam na aktywne święta i piękną pogodę, ale jak mus to mus, trzeba będzie siedzieć i wpierdzielać :D



13 komentarzy

    • Soie

      W pewnym momencie wydał mi się infantylny i włożyłam kółko do nosa, bo bez niczego w twarzy czułam się dziwnie :) Jakiś czas temu wyjęłam, ale chyba do niego wrócę, delikatny złoty jest okej.
    • Soie

      Dziękuję :) Nie ma żadnych kieszonek i zawsze muszę się nagrzebać, żeby wyciągnąć klucze, ale to nie jest jakiś duży problem. Można sobie włożyć dodatkową saszetkę na drobiazgi. Mam torbę od Hoffmanna i mimo, że jest pięknie wykonana, to miałam ją może kilka razy, bo dla mnie za porządna i za ciężka. Worka w ogóle nie czuć, można założyć na krzyż, więc na pewno to wygodniejsza opcja do codziennego użytku.
  • Anonim

    Jak miło że odpisałaś o kolczyku, dziękuję!:) pytałam, bo niedługo będę prowadzać dziecię do przedszkola i też mam kolczyki tu i ówdzie – i zastanawiam się czy ich może lepiej nie wyjąć. Tyle że ciężko się z nimi rozstać i w moim przekonaniu nie są rażące, więc jest dylemat;) wróć do swojego, byłoby fajnie Cię w nim zobaczyć:)
    a stylówka super, bardzo w moim guście:)) w takich podobasz mi sie najbardziej:)
    • Soie

      Serio się tym przejmujesz? Jeżeli Ty dobrze się czujesz z kolczykami, to absolutnie nie wyjmuj, obawiając się co pomyślą w przedszkolu. Ja mam tatuaże na palcach i widzę spojrzenia starszych pań w kolejce, bo pewnie mają mnie za kryminalistkę, gdy płacę za zakupy ;) Wiem, że łatwo wejść w rolę i odrzucić swoje upodobania, bo przecież mamie czy w pewnym wieku nie wypada, ale to nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Bardzo dziękuję, cieszę się :)
  • A.

    Trochę się przejmuję, tak na wszelki wypadek;) ale w sumie masz rację, trzeba dawać przykład dzieciom i nie uginać się pod wpływem większości. A tatuaże – no tak, skojarzenia ze sztuką więzienną w narodzie zawsze żywe;)
    Swoją drogą Twoje tatuaże też mi się bardzo podobają:)

    Słonecznego weekendu!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.