My style / forest

Weekendowe spacery w lesie stały się już naszą niepisaną tradycją. Teraz jak robi się coraz cieplej, tym bardziej będziemy chętnie będziemy tam jeździć. Kamil już się ze mnie śmieje, że się powtarzam i mówię to za każdym razem, ale na maksa się cieszę, że mamy możliwość oddychać czystym powietrzem. Natura daje ukojenie, nigdzie indziej nie ma takiej ciszy, aż niepokojącej, bo jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłych bodźców i hałasu Zauważyłam, że Antek staje się tam innym chłopcem, z reguły nieśmiały i wycofany, z dala od zgiełku i obserwatorów wyzwala w sobie energię i odwagę, która na co dzień jest tłumiona przez zakazy i nakazy obowiązujące, gdy żyje się w grupie. A Wy gdzie najbardziej lubicie spacerować?

kurtka – mango % / buty – adidas stan smith / okulary – ray ban