Mój styl / wiklinowy koszyk

Do kolekcji trafiła kolejna pleciona torebka, choć pierwotne przeznaczenie tego wyrobu było nieco inne. Okrągły koszyk z zapinanym wieczkiem nazywany jest niciakiem albo kasetką i pewnie gdyby nie Roboty Ręczne tym by pozostał i nikt nie zwracałby na niego uwagi. Jednak po zmianie nazwy na angielską i dodaniu paska, stał się obiektem pożądania fashionistek, które gotowe są zapłacić za niego wielokrotność rynkowej ceny. Reklama dźwignią handlu, ale ja nie zwykłam przepłacać, więc gdy znalazłam to skromne pudełeczko za 35zł w sklepie z wiklinowymi wyrobami, tylko uśmiechnęłam się pod nosem. Praktyczne wcale, ale wygląda pięknie :) Online możecie zamówić tutaj.

sweter – James Lakeland / spodnie – Levis  / buty – Adidas / okulary – Guess