MÓJ STYL

My style / studio

Poczyniłam krok ku ułatwieniu sobie życia i zakupiliśmy oświetlenie do zdjęć. Żadne rarytasy, ale różnica jest spora i to ogromna pomoc przy obecnej pogodzie. W końcu będę mogła regularnie zaopatrywać sklep i nie trzeba się będzie zastanawiać, co autor miał na myśli. To był najważniejszy powód ściągania tych klamotów do domu. Jednak jest też spora szansa na ożywienie bloga i korzystania w większej mierze z moich zasobów. Generalnie bardziej lubię naturalny efekt i światło zastane, nawet jeśli jest ciemniej, ale okazję do robienia zdjęć na zewnątrz mam stosunkowo rzadko. Najczęściej noszę Kostka w chuście i jest to po prostu fizycznie niewykonalne ;) Musimy na pewno sporo popracować, bo i sprzęt niedomaga i kwestie techniczne nas przerastają – ISO, przesłona, ekspozycja, agrr. Chylę czoła profesjonalnym fotografom. No ale jest co robić i może za jakiś czas będzie przynajmniej poprawnie :)

Tymczasem idę się leczyć, na nic moje zielone koktajle, gorączka mnie ścięła. Znacie jakieś naturalne sposoby? Zawsze mleko z czosnkiem dawało radę, ale mimo, że śmierdzę z kilometra, to efekt jest znikomy.

IMG_3870
marynarka – vintage / golf – noisy may / buty – bcbg max azria

 

22 komentarze

  • Agata

    Ostatnio w ddtvn mowili, ze genialny na przeziebienia jest napoj z lyzeczki kurkumy, imbiru, lyzeczki miodu, polowki cytryny i cieplej, ale nie goracej wody. Ja zawsze katuje czosnek+cytryne+miod. Oby szybko minelo!
  • asia

    jak Jane Birkin ;) bardzo do twarzy Ci z taką stylóweczką!
    a co do leczenia – cytryna(wyciśnięte pół)+miód(czubata łycha)+imbir(ok.2 cm kłącza startego na małych oczkach tarki) robie z tego syrop i dwie/trzy jego łyżki zalewam kubkiem prawie gorącej(ok 70st.C)wody, popijam małymi łyczkami szybko zanim wystygnie(zjadam też imbir ;)). Jeśli ścięła Cię gorączka najlepiej syropu zrobić dużo i co ok 2 godziny wypijać kubek. Mam alergie na leki i od wielu lat tylko tym leczę przeziębienia-działa napotnie, zabija bakterie i czyści drogi oddechowe :) może Tobie też pomoże ;) ślę zdrowe całusy z Gdyni!
  • e.

    Soie, u mnie od miesiąca ciągle coś się dzieje – starsza znosi z przedszkola, młodsza (4 miesiące, na piersi) łapie, no i potem ja. Pediatra mi powiedziała, że spokojnie mogę brać wszystko to, co dzieci, czyli Nuforen, Flegamina, Calcium, wit. C.
    • Soie

      U Was taki sam mix jak i u nas, a nie będziemy przedszkolaków w domu trzymać ;) Tak, ja też się ratuję tymi dziecięcymi lekami na gorączkę plus witamina C właśnie i naturalne mikstury i dziś już jest bardzo dobrze :)
      • Kama

        Też polecam witaminę C, najlepsza jest w proszku lewoskrętna, trzeba przyjmować duże ilości, ja rozcieńczam ją z letnią wodą, bardzo szybko przechodzi a jak do tego gorączka to na noc zwykła polopiryna s.
  • Kasia

    Mamy genialnego lekarza i posłuszni mu ;) od ponad 2 lat, obywamy się bez antybiotyków WSZYSCY (nawet ostre zapalenie ucha u 3 l. syna wyleczył okładami z gotowanego jaja —> siarka). Genetalnie uchronić się ciężko, a każda infekcja działa jak szczepionka na górne drogi oddechowe. Trzeba tylko zapobiec, by nie zeszło „niżej”. Tyle pamiętam.. :)
    Przy przeziębieniach, wirusach dla dziecka wg schematu:
    – inhalacje z GORĄCEJ pary wodnej co 2 h (robię pod ręcznikiem nad garnkiem z wrzątkiem), po przez godzinę nie wychodzić na dwór
    – oklepywanie co 2 h
    – Acerola 8×1 tabl. (dorosły więcej)
    – Argentin T 5×2 psiki na gardło
    – Sambucol 3×2 łyżeczki
    – Immuno Infec 3×2 łyżeczki

    Jak dziecko nie ma/nie masz gorączki, to jak najwięcej czasu na dworze :)

    • Soie

      Ale miło, że zdradzasz takie rzeczy :) U nas Fosidal zawsze na recepcie, a z uchem wylądowaliśmy u laryngologa i ostre antybiotyki :/ Niestety pediatrzy boją się mniej inwazyjnych metod, a na odporność polecają tylko spacery i koło się zamyka, każdej jesieni odkąd Antek jest w przedszkolu co chwilę coś. Będę wracać do Twoich przykazań :) Bardzo dziękuję! Obejrzałam wczoraj Projektantkę, faktycznie super, a ta czerwona sukienka :o Spodziewałam się płytkiej opowieści o ciuchach, a tu takie miłe rozczarowanie.
      • Kasia

        Przeczytałam opis do syropu. Czyli katar kończył się u Was zapaleniem oskrzeli, albo zaleganiem wydzieliny w płucach? U nas tak było i zanim Antek skończył 2 lata miał już 4 antybiotyki. A potem dobrze trafiliśmy :)
        Nasz doktor polecił nam jeszcze ISMIGEN – szczepionkę w tabletkach. Kazał brać 1 tabletkę dziennie przez miesiąc, a nie jak w rozpisce. Tez polecam :)
        Cieszę się, że nie rozczarowałaś się filmem. Zobacz jeszcze „Boską florence” :)))
        • Soie

          Albo tak albo zapalenie ucha. Teraz już się trochę uodpornił(odpukać), tylko szkoda, że lekarze nie zajmują się profilaktyką, a tylko doraźnym rozwiązaniem problemu. Mówią, że nie powinno się w tym zakresie korzystać z internetów, ale gdyby nie internety, to nic bym się nie dowiedziała. Na pewno obejrzę, dziękuję :)
  • katie

    Olejek herbaciany to moj lek na przeziebienia, 3 krople co 4 godziny w pol szklankiwody z cytryna i miodem, albo „zloty napoj” z bloga Agnieszki Maciag, ten z kurkuma. A w ogole to trzeba lykac witamine D w kapsulkach, czyli np. tran, ja tak robie i od 2 lat mam spokoj z chorobami, albo trwaja tylko chwile moment. Zdrowia !
    • Soie

      Nie pomyślałabym, żeby łykać ten olejek, jesteście nieocenione <3 Ogólnie to cały czas biorę witaminy, ale 100% gwarancji na niechorowanie nie ma. Ten blog to kopalnia wiedzy, żebym jeszcze przedszkolaka namówiła do picia takich rzeczy, to będziemy uratowani, dziękuję :)
    • Soie

      Nie używamy zbyt często, bo średnio mi się podoba efekt – pewnie też nie potrafimy go idealnie ustawić i średnio współgra z obiektywem. Mamy gotowy zestaw – 3 softboxy na statywach, tło i blenda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.