MÓJ STYL

Mój styl / na czarno

Jak Wam minął weekend?

My ostatnie dni spędziliśmy w Szczecinie, ale tym razem chętnie wracałam do domu. To jednak nie miejsce, w którym chciałabym mieszkać dłużej niż weekend. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że to już koniec lata, w tym roku w ogóle się nim nie nacieszyłam, nie miałam nawet kiedy narzekać, że mi za gorąco. Noszę po nim żałobę i podświadomie wybieram czarne ubrania.

Trzeba szykować przedszkolną wyprawkę, poćwiczyć litery i szybciej chodzić spać. Wróci regularność i pewien porządek, tym się pocieszam. Bo jesień też może być fajna, prawda?

jedwabny szal – &other&stories / koszulka, spodnie, buty – h&m / okulary – ray ban 

4 komentarze

  • Justyna

    Yeah,rurasy! Twoja figura po ciąży wpędza mnie w poczucie winy, przy każdym pudełku lodów masłem orzechowym ;) Podoba mi się ten powrót do the black look. Chyba pasi Ci najbardziej. Piękna z Ciebie babeczka. Tak sobie pozwolę subiektywnie ocenić. A co!
    • Soie

      Czarny to czarny. Też uwielbiam lody z masłem orzechowym, przecież to samo zdrowie :P Z taką oceną nawet nie śmiem się sprzeczać, dziękuję, to bardzo miłe :)
  • Anita Iwaniak

    Uwielbiam Twoje stylizacje całe na czarno i muszę dodać – jakie Ty masz nogi! Do samego nieba, pozazdrościć :)
    Tego lata mam podobne odczucia. Chociaż nie mam akurat obowiązków rodzinnych nie mogę doczekać się powrotu rutyny, jakiejkolwiek produktywności, a i za pięknymi swetrami, płaszczami i botkami też już zatęskniłam.
    • Soie

      A dziękuję :) Zawsze sobie myślę, że jak będziemy wszyscy w domu, to będzie więcej czasu i poogarniam to, na co na co dzień brakuje czasu, ale robi się taki rozgardiasz, że nigdy mi nie wychodzi. Jednak potrzeba jakiegoś porządku dnia, żeby nie zwariować ;) Oby tylko jesień była słoneczna, też lubię się wtedy ubierać w te wszystkie warstwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.