MÓJ STYL

Mój styl / koszulka w paski

Pasiaki to nieodłączny element francuskiego stylu, ale też wzór po który najczęściej sięgamy latem. Kiedyś nieszczególnie za nimi przepadałam, ale odkąd do mojej szafy trafiła pierwsza bluzka, nie mogłam zrozumieć dlaczego tak długo się przed nimi wzbraniałam. Teraz oprócz klasycznej wersji czarno-białej polubiłam te czerwone, razem z karminowymi ustami zwracają na siebie uwagę, ale w nienachalny sposób.


koszulka – h&m / spodnie – levis 501 / buty – mint&berry 


Znalazłam kilka podobnych modeli – może zechcecie urozmaicić swoją szafę o ten wzór?

1 / 2 / 3

15 komentarzy

  • Justyna

    Pasiaki uwielbiam! Mam kilka. Ostatnio używam najczesciej luźnej koszuli w paski z h&m oraz t-shirtu od granatovo. Jako posiadaczka pełnych ust, pierwszy raz muszę się nie zgodzić. Jak dla mnie usta podkreślone każdą matową pomadką, a karminową to już w ogóle, bardzo rzucają się w oczy. Nie ma mowy o subtelności. Usta zawsze wchodzą pierwsze ;)
    • Soie

      Zazdrość! Ale tak właśnie napisałam „rzucają się w oczy, ale w nienachalny sposób”, mając na myśli, że to jednak co innego niż duży dekolt, mini plus szpilki. Mimo, że strój jest skromny, to czułam na sobie spojrzenia, ale nie miałam poczucia, że za bardzo się wystroiłam i przesadziłam ;)
      • Justyna

        Bo nie przesdziłaś. Wygladają ekstra. Powiem Ci, że sama długo dojrzewałam do pomadek+kontur. Zawsze wydawało mi się,że wyglądam jak Czesia z Klanu. A ja zawsze tylko błyszczyk ‚letki róż’ :-D Pierwsze próby kończyły się obrysem rodem z filmów XXX, tudzież kolorowym uzębieniem. Ale teraz zakochana jestem w matowych pomadkach z Inglota. W połączeniu z konturówką są bardzo trwałe!

        A tak z innej beczki: Chyba nigdy nie widziałam Cię w rurkach…Nawet takich z wysokim stanem. Why? Nie lubisz? Nie wygodne? Kłócą się ze stylówą? Bo tak patrzę na te pasiaki, płaskie buty i oczyma wyobraźni widzę jak pomykasz w granatowych rurach z wysokim stanem.

        • Soie

          Rurki są so last season, hehe ;) Noszę czarne, ale takie typowe jeansy wolę jednak klasyczne z prostą nogawką. Może to nie wyszczupla i nie upiększa, ale mi odpowiada. Moja ulubiona szminka jest właśnie z Inglota, ma idealny odcień. Matowe usta w mocnym kolorze są super, ale trzeba uważać z resztą makijażu, bo też można przedobrzyć i zamiast Czesi wyjdzie nawet drag queen :D
          • Justyna

            Tak, zauważyłam, ale po ciążach nie mam niestety takiego brzucha jak Ty #zazdro. Z ciekawości mierząc spodnie z wyższym stanem nabawiłam się migreny ;) Nie o takim efekcie marzyłam he he.
            Ja zazwyczaj używam 16 na zmianę z 26. Nazywam je pieszczotliwie zdechłym różem. ;) Oko zawsze tylko tuszem…a przez nocne karmienia, korektorem :/
            • Soie

              A to Ty masz te w płynie, takich nie używałam – ja to tradycyjnie ;) Niestety oczekiwania kontra rzeczywistość często rozczarowują, też wielokrotnie o tym przekonałam :D A wysoki stan wbrew pozorom może zatuszować co nieco, tylko trzeba idealnie dobrać model i resztę garderoby, ciężkie życie.
  • Kasia

    A jaki to nr z Inglota? Ta jest świetna :)

    Też lubię paski, ech.. niby nic oryginalnego. Niesamowite jest dla mnie, że jak się w nie ubiorę, albo widzę kogoś w paskach, to mam wrażenie czystości i smaku :) Ja gustuję w granatowo białych, ale Twoje wydanie mnie zaintrygowało. Znowu nie oczywistość i za to Cie bardzo lubię!

    • Soie

      Tu mam inną, ale z Inglota mam fajną czerwoną 408 i brudny róż na co dzień 425. Dojrzałam do klasyki, zawsze wydawała mi się okropnie nudna i kombinowałam, a wystarczy dopasować do siebie i ewentualnie podkręcić czymś modnym czy oryginalnym, voila. Granatowo-białe też super, ale w tym roku rządzi czerwień ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.