MÓJ STYL

Mój styl / koszula vintage

Macie w zasobach ubrania, które przetrwały kilkadziesiąt lat? W lumpeksach szukam wiekowych egzemplarzy, bo kiedyś nawet poliester nie szeleścił i szwy się nie przekręcały po pierwszym praniu. Trzymam takie skarby, a jeszcze lepsze perełki do kolekcji wynajduję u babci. Jakiś miesiąc temu byliśmy w odwiedzinach i napomknęłam, że szukam czegoś w grochy – wróciłam z trzema bluzkami, babcia ma wszystko. Ubrania w starym stylu są coraz bardziej popularne, więc zachęcam Was do rajdu po szmateksach – udane łowy na pewno umilą deszczowe popołudnie :)

koszula – vintage / płaszcz – bik bok / jeansy, buty – h&m / torba – mumu / okulary – ray ban 

11 komentarzy

  • Jay

    Takie podarunki od babć, cioć itp. mają niesamowitą wartość. Nie jest to wtedy tylko wyjątkowy ciuch, ale ma on też duszę. Do tego wszystkiego jakość takich ubrań jest czymś pewnym, w końcu były już prane wiele razy a wciąż spełniają swoją funkcję. Ładny podarunek, fajnie go zestawiłaś :)
  • Tynka

    ja po babci mam pierścionek i szpile w grochy, choć one są już na mnie lekko małe (to rozmiar 36). Jednej rzeczy jednak nie zawędziłam… szalika z prawdziwego lisa, łe! nie mogłabym tego na siebie ubrać :) Ale takie perełki są ekstra, żałuje że nie pomyślałam o tym wcześniej bo może więcej perełek bym znalazła :( co do poliestru – fakt! mam koszulę z lumpeksu którą kupiłam 4 lata temu i dziw mnie złapał gdy ostatnio metkę czytałam, bo w dotyku i w wyglądzie serio wygląda znacznie lepiej niż dzisiejsze.

    loook genialny! koszula to mistrzostwo świata <3

  • Magda

    Hej! Jak zwykle wyglądasz bardzo ładnie :) fajnie, że „szarfy” koło szyi zostawiłaś puszczone i nie wywiązałaś z nich kokardy ;D
    Czytając posty na blogu zauważyłam, że często komentarze pochodzą od tych samych osób. My, odwiedzając bloga, trochę wiemy o Tobie i Twoim życiu. A Ty, widząc często te same podpisy zastanawiasz się czasami nad tym, kto kryje się po drugiej stronie i kim jest człowiek zostawiający komentarze?:)
  • Ania

    Już dawno zauważyłam, że dla brunetek (ja również nią jestem) dużo bardziej pasuje jasna góra, czarny połączony z ciemnymi włosami moim zdaniem za bardzo przytłacza twarz. Twoja stylizacja jest super, grochy nadają lekkości i świeżości :)
    Ściskam :)
    • Soie

      A ja lubię siebie w czerni :) Ale masz rację, w jasnym kolorze przy twarzy od razu wygląda się bardziej świeżo i jakoś tak młodziej. Widziałam, że znowu jest szał na grochy, więc niezmiernie się cieszę, że mam już zaopatrzenie. Ściski!

Pozostaw odpowiedź Magda Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.