Muszę przyznać, że w tym roku nie nacieszyłam się latem. Lipiec był dość zimny, a sierpniowe upały przywitałam kontuzją i mogłam zapomnieć o plażowaniu. Dlatego z wielką nadzieją wypatruję jeszcze cieplejszych dni i jak tylko nie pada korzystam z jasnej palety barw. Narzekamy na szarobure ulice, ale beże niestety są mało praktyczne, ani zachlapane nogawki ani buty w błocie nie wyglądają estetycznie.

Dlatego póki mogę sięgam po moje tegoroczne odkrycie – jeansy od polskiej marki Osnowa, które są tak wygodne jak dresy, a nie mają w sobie ani grama elastanu. Jeśli szukacie prostych ubrań wykonanych z ekologicznych materiałów koniecznie zapiszcie sobie tę nazwę.

 

jeansy – Osnowa / bluza – Jej.Shop / buty – Reserved / naszyjnik – Harmony Bijou