Kopertowa sukienka / list miłosny

Zdarzają się takie ubrania, które zakładasz, nawet taka prosto z łóżka, bez makijażu i rozczochranym włosem, i czujesz się bajecznie. Są też takie, które odbierają urodę i szalenie mnie to ciekawi, dlaczego spośród ton szmatek ludzie wybierają te, a nie inne. W każdym razie sukienka, którą mam na sobie, zdecydowanie klasyfikuje się do pierwszej kategorii, przynajmniej dla mnie.

Kopertowy fason to zasługa Diane von Furstenberg, jej flagowy model pojawia się w rożnych konfiguracjach od lat 70tych do dziś. Seksowna, ale nie wyzywająca, figurę klepsydry podkreśli, chłopczycy nada kształtów. Dłuższa do biura, krótsza na wieczór, w zależności od materiału jest fasonem, który można nosić przez cały rok i całe życie, bo metryka w jej przypadku nie ogranicza. Nie doceniałam, ale będę zwracać większą uwagę na ten krój.

Dziś występuję w niezobowiązującym wydaniu, ale gdyby zmienić buty spokojnie sprawdzi się także w wersji bardziej eleganckiej. Jeśli obawiacie się zbyt dużego dekoltu polecam dopasowane topy, sprawdzą się też pod koszule czy transparentne ubrania, genialna sprawa. 

sukienka – Jej Shop  / koszyk – Mango / buty – Oysho