Daily / apaszka Totême

Wybór ubrania był u mnie zawsze dość intuicyjny. Zależny od pory roku, nastroju, obowiązujących trendów. Moja szafy była zatem zlepkiem wszystkiego co mnie otacza, a nie wypracowanym schematem. O ile eksperymenty są przydatne, aby przekonać się na własnej skórze co nam służy, tak po 30tce warto poświęcić chwilę, by zastanowić się o co nam tak naprawdę chodzi. Czy to jak wyglądamy, rzeczywiście oddaje to, co chcemy, a może to tylko przebranie, aby się dopasować/wyróżnić/… i zamiast nam pomagać odbiera pewność siebie.

Zdaję sobie sprawę, że mój styl nie przypadnie do gustu masowej publiczności. Za czarno, bezkształtnie, mało kobieco, ale najważniejsze, że ja rozumiem dlaczego wybieram te, a nie inne rzeczy i lubię swoje odbicie w lustrze. Zwracam większą uwagę na szlachetność materiałów, formę, wygodę czy dodatki.

Nie ilość, a jakość. Codziennie noszę złote kuleczki w uszach, które nie zetrą się po miesiącu. Mam klasyczną skórzaną torebkę, która pasuje mi do większości zestawów. Wyrzuciłam takie sobie płaszcze i zostawiłam jeden wełniany, w którym dobrze się czuję. Nie potrzebuję 10 apaszek, wybrałam idealną.

Totême to taka marka, że mogłabym mieć stamtąd wszystko. Jest prosto i klasycznie, ale nie jest to taki zwykły basic i praktycznie każda rzecz sama w sobie ma ‚to coś’. Razem tworzą wg mnie absolutnie doskonałe zestawy. Jakiś czas temu udało mi się upolować letnią sukienkę, teraz do kolekcji dołączyła jedwabna apaszka. Odkupiłam ją za połowę ceny, co i tak było sporym wydatkiem, ale nie żałuję ani złotówki, bo wiem, że będę ją często nosić. Połączenie kolorów pasuje i do czerni i do jasnych ubrań, wielkość pozwala na wiązanie na kilka sposobów, sprawdzi się też przy torebce albo na włosach. Kiedyś wydanie kilku stówek na kawałek materiału wydawało mi się szaleństwem. W przeciwieństwie do fikuśnych butów czy sukienki, tylko co mi po nich, jak potem tylko kurzyły się na półce.

W tym roku chciałabym wpuszczać do szafy tylko takie rzeczy. Mniej, ale do codziennego noszenia i doskonałej jakości. Oby się udało.

 

płaszcz – z drugiej ręki / apaszka – Totême / buty – Sofix / okulary – Solano