MODA,  MÓJ STYL

Committed

To niesamowite, bo niby się człowiek rozwija, sprawdza, szuka, a jednak co jakiś czas wraca do tych samych punktów zaczepienia. Wiele zależy od otoczenia, stylu życia, możliwości, ale każdy z nas ma wewnętrzny kompas, który nim kieruje. Trzeba tylko się zatrzymać i czasem na niego spojrzeć. 

Japoński minimalizm pociągał mnie od dawna, kiedyś podświadomie, bo nie definiowałam swojego stylu, ale był to mroczny klimat i teraz już nie czułabym się dobrze w czarnych płachtach (internet nie zapomina klik, klik). Teraz znowu szukam inspiracji na wschodzie, ale głębiej, bo czuję, że ta kultura skrywa wiele dobrego. Oczywiście nie można uogólniać, bo nic nie jest krystalicznie czyste, ale wiadomo, że lepiej wybierać to, co nam odpowiada niż dołować się wadami. Będę pisać.

 

„Nie ma piękna bez cienia” Jun’ichio Tanizaki 

sukienka – Mango Committed / klapki – Nomadic 

 

14 komentarzy

  • Anonim

    wtedy też pięknie wyglądałas, teraz jesteś „minimalistyczną japonką” za kilka lat być może i z tego będziesz sobie żartowała :):) taki urok mody
    i jak większość się jej poddajesz, choć na co dzień zapewne nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo ;)
    ola
    • Soie

      Ano pewnie, chyba każdy kto się w jakiś sposób rozwija widzi niedoskonałości z przeszłości. Napisałam kiedyś miej więcej takie zdanie: Ile siebie mam w sobie, a na ile to jaką jestem ktoś wymyślił i cały czas pasuje, bo właśnie tak jest, nam się wydaje, że świadomie się kreujemy, a tak naprawdę ktoś na górze pociąga za sznurki.
  • Kamila

    Fajny kierunek, taka dojrzalsza wersja tamtego stylu. Pamiętam Cię z tamtych czasów, bardzo to było wszystko konsekwentne,może nie było tyle pokus co teraz?
    • Soie

      Mnie się wydaje, że wtedy większość osób, która miała ochotę się wyrażać była jakaś. Czy to było gustowne czy nie, to już kwestia sporna, ale mam wrażenie, że teraz jakieś to wszystko miałkie. Markowe, niby ładne i modne, ale brakuje właśnie tego cienia, który odkryje piękno.
  • Dominika

    Oj tak, Japonia i jeszcze …szaty zakonników:) najlepiej te co bardziej powłóczyste i kontrastowe (dominikanie;)). Bardzo pięknie na Tobie ta sukienka. Lubie takie czyste linie
    • Soie

      Mi akurat z religią nie po drodze ;) Coraz bardziej dostrzegam piękno w takich właśnie rzeczach, kawałek niewykończonego materiału, a robi większe wrażenie niż cekiny.
    • Soie

      Dziękuję, ale powiem tak, wiem jak wyglądam ładniej według ogólnie przyjętych standardów, ale nie muszę tego robić, żeby czuć się dobrze ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.