Save or splurge / Céline Ghillie Sandals

Niektóre projekty Phoebe Philo łykam od razu, do niektórych muszę dojrzeć, ale niezaprzeczalnie wszystko co pojawia się w kolekcjach Céline staje się hitem. Kiedyś nie lubiłam sandałów, dlatego że większość dostępnych wzorów była dla mnie zbyt kobieca i delikatna, a ja się lubuję w ‚brzydkich’ butach. Zeszłe lato przebiegałam w Birkenstockach i Avarcasach, na wiosnę kupiłam zabudowane klapki w szpic, a teraz przypadkiem wpadłam na sandały Mango inspirowane modelem z kolekcji na 2014 właśnie od Céline. Wiadomo, że kopia to zawsze będzie tylko kopia, ale uznałam, że ze tę cenę warto zaryzykować. Zobaczymy. Sznurowania nadal są bardzo na topie, ale zdecydowanie wolę sznurek niż cienkie rzemyki w balerinach. Może którejś z Was również się spodobają.

cm

GHILLIE-9I-720x491