OOTD / ochra

U mnie znów kolory ziemi, ale tym razem bardziej nasycone i punktem wyjściowym jest sukienka w kolorze ochry. Koszulowa ale z odsłoniętym ramieniem, bardzo ładna i pięknie będzie się komponowała z opalonym ciałem. Jako że lato przyszło do nas wyjątkowo wcześnie, to można sięgnąć do szafy po klapki. Mam parę czarnych Birkenstocków i choć męczę je od kilku lat są w niezmienionym stanie. Czy warto wydać kilka stówek zamiast kupić sobie podobne w markecie? Warto. Kuszą mnie te w kolorze mocca, kilka razy dziennie wychodzę z psem i dzieciakami, a ciemne już nie zawsze mi pasują do ałtfitu. Żeby nie było całkiem plażowo dodałam torebkę z tłoczonej skóry, która powraca do mnie jak bumerang i co jakiś czas się wdzięczy. Marka Liebeskind nie jest może szczególnie popularna, ale tu też mogę dać rekomendację, bo portfel o tej samej fakturze działa bez zarzutu już trzeci rok. Zegarek to mój prezent urodzinowy, nie zawsze pamiętam, aby go założyć, ale jak mam, to jakoś tak porządniej i doroślej się czuje.

sukienka / torebka / klapki / zegarek